Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ !
Forum mistyki Kościoła Katolickiego pw. św. Jana Pawła II : Pamiętaj pielgrzymie: "zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: "OTO JESTEM!" (Iz 58,9).
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dlaczego anioł w ogóle zgrzeszył - rzekomy brak logiki.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna -> Eschatologia / Piekło
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 12232
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 245 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:42, 26 Lis 2014    Temat postu: Dlaczego anioł w ogóle zgrzeszył - rzekomy brak logiki.

Niniejszym, pragnę powrócić do ateistycznych wywodów użytkownika "jam_jest" , które przedstawiam w zupełnie osobnej odsłonie w tym forum, jako że temat zapodany przez niego w pytaniu nr.3 pierwszego jego postu tematu linkowanego, brzmi:

"3. Pytanie podstawowe - skoro bycie z Bogiem to takie wielkie i nieskończone szczęście, do którego wszyscy dążymy, to skąd pomysł u szatana na bunt? Które dziecko buntuje się mając zapewnioną bezgraniczną miłość i właściwe wychowanie od swoich rodziców? Bunt szatana jest nielogiczny. No chyba, że popełniono rażące błędy w procesie wychowawczym..."

Pozostałe pytania uważam tylko za pochodne tego problemu, toteż po wyjaśnieniu tej kwestii - wykazaniu bezpodstawności tezy o nielogiczności buntu szatana, mniemać będę, iż dla myślącego człowieka winny okazać się trywialnymi.

Na wstępie należałoby rozróżnić pewien status ontyczny poszczególnych jednostek rozumnych, poprzez klasyfikację substancji i jej działania, względem wieczności.

Otóż, Bóg jest istotą, której substancja i jej działanie są w wieczności, a w zasadzie - są wiecznością.
Ciało ludzkie jest zaś istotą, której substancja i jej działanie są zanurzone w czasie.
Kwestia aniołów wyglądać powinna tak, że wprawdzie substancja jest zanurzona w wieczności, jednak jej działanie zanurzone jest w jakimś czasie, nazwijmy go roboczo anielskim.

Teza robocza: anioł nie mógł zgrzeszyć w chwili swego stworzenia, ponieważ potrzebował na to jakiegoś czasu.

Posiłkować się będę przy tym dwoma trywializmami:

1.natura stworzenia musi być dobrą
2.to, co jest nagłym, nie może być rozmyślnym, więc nie może być grzechem śmiertelnym.

O ile takie argumentowanie powyższymi przesłankami logicznymi może już okazywać się oczywistością dla wnioskowania o potrzebie czasu u aniołów dla ugruntowanych katolików, o tyle dla ateistów - żądających rozumowania pozbawionego "religijnych naleciałości" - zarzucających antropomorfizację myślenia anielskiego na potrzeby dyskusji -może być bezwartościowym, dlatego też trzeba by wykazać logicznie, że anioł potrzebował czasu oraz to, że w żaden sposób nie mógł zgrzeszyć w pierwszym ruchu woli.

Jak wiemy, człowiek poznaje rzeczy poprzez idee metodą abstrakcji, anioły - jako stworzenia - również poznają poprzez idee, jednak jako formy czyste, [b]nie potrzebują abstrahowania form rzeczy od materii.
Powstaje więc pytanie: i co z tego wynika Question

W zasadzie jeszcze nic nie wynika, acz trzeba się przyjrzeć kwestii rodzaju poznania u tych bytów rozumnych. Brak konieczności abstrahowania formy w procesie poznawczym u aniołów implikuje natychmiastowość poznawczą, zaś u człowieka proces poznawczy polega na dyskursywności - rozłożeniu na etapy.

Należy więc przy tym zauważyć, że hierarchia aniołów może być również wykonceptowana poprzez rozróżnienie ich mocy poznawczej. Owa moc poznawcza powinna zasadzać się w konsekwencji - którą muszę zachować dla jasności (mam nadzieję) - na proporcjonalności przełożenia ilości idei, na ilość rzeczy poznanych przez te idee (ogarniętych tymi ideami). Tak więc, im wyższy anioł, tym mniejszą ilością idei, będzie poznawał natychmiast (ogarniał) tym większą ilość rzeczy Exclamation

Zwracam uwagę, że w tym miejscu będzie się niejako kryła odpowiedź na inne pomniejsze - towarzyszące - pytanie ateistów, które ma być rzekomym gwoździem do trumny katolickiego nauczania:

Dlaczego ten anioł zgrzeszył jako pierwszy, a potem inne?.

O tym jednak przy innej okazji, gdy mnie kto sprowokuje :wink:

Wracam więc do zasadniczej sprawy poznawania poprzez idee u aniołów.

Otóż, owszem - anioły poznają natychmiast - jak pisałem -, poznają poprzez idee również, a jednak ... [b]potrzebują czasu
. Dlaczego Question

Otóż dlatego, że tylko Bóg poznaje całą swoją istotą, dlatego niemożliwym jest aby jakiekolwiek stworzenia poznawało również całą swoją istotą Exclamation

Implikacja powyższego stwierdzenia będzie bardzo znamienną, Drodzy Czytelnicy. Otóż, niemożność poznawania całą swoją istotą, wynika wprost z niemożności objęcia jedną ideą wszystkich rzeczy, jak to jest u Boga !

Idąc za ciosem trzeba mi stwierdzić, że żadne stworzenie - na mocy różnicy pomiędzy jego istotą, a istnieniem (czego u Boga nie ma), nie może poznawać jednocześnie za pomocą wielu idei, ale tylko za pomocą jednej w danym czasie Exclamation

Znaczy to, że pomiędzy poznaniem za pomocą idei 1, a idei 2, musi upłynąć interwał Idea

Jest jeszcze bardzo ważny aspekt wnioskowania o niemożności zgrzeszenia anioła zaraz po stworzeniu, czy też stworzenia go złym.

Jest aspekt natury, który niejako sam mi się narzuca w toku rozumowania. Jest oczywistym, że pierwszy ruch jakiegokolwiek bytu zawiera się zawsze w sferze naturalnej, a natura jego zawsze jest dobra, jako taką stworzona. Dlatego też pierwsze poznanie zawsze jest poznaniem siebie we współuczestnictwie w Bogu i jest dobrem, a za poznaniem idzie zawsze wola, która nie przekracza poznania Exclamation

Bardzo istotna jest tutaj zasada logiczna stosowana wobec bytów stworzonych (przygodnych, czyli niekoniecznych), wedle której nie można pragnąć więcej, niż można mieć, można zaś pragnąć tylko tyle, ile da się ocenić. Nie bez kozery będzie więc przypomnienie korespondującej tutaj zasady logicznej o tym, że nie ma chcenia, bez uprzedniego poznania. Jakże więc mógł szatan chcieć być Bogiem, skoro nie wiedział, czego by chciał Question Czy był tak głupi, aby nie wiedział, że chcąc być równym Bogu, musiałby chcieć pozbawić siebie własnej natury, a więc przestałby istnieć Question Exclamation

Toteż anioł zwrócił się naturalnie - w pierwszym poznaniu - naturalnym - ku dobru, widząc swe piękno i dobro, w podległości Bogu, a dopiero potem zwrócił się do tego, co poza naturą własną, chcąc tego, czego nie powinien chcieć, a poprzez to nie utrzymując tego, co miał - wytrwałość w prawdzie.

W związku z powyższymi zdaniami, pragnę podkreślić - jak zawsze zresztą - głęboki związek ignorancji intelektualnej, z apostazją religijną tej grupy osób., gdzie właśnie panuje brak logiki, ale co gorsza - odpowiedniej bazy pojęciowej - dla operowania logiką, co już samo w sobie zakrawa na absurd[/b]. Sam problem więc, podany jako temat , jest poniekąd sztucznie uznawany za nierozwiązywalny, ponieważ anioł nie mógł w pierwszej chwili zgrzeszyć ani z powodu braku zdolności, która musiałyby być dopełnieniem doskonałości (idea stworzonego zła), ani też z powodu doskonałości, której by Bóg go pozbawił, ponieważ Bóg nie zabiera nikomu swych darów naturalnych, ale zabiera dary nadnaturalne, a takim jest niewątpliwie prawość woli, o której pisałem w temacie traktującym o rodzaju straty u szatana, wywołanej upadkiem.

Pamiętajmy więc, że prawidłowość działania wręcz domaga się, aby najpierw anioł rozważał wszystko o, co poznaje odnośnie swej natury i z tego wynika pierwszy uch woli - zawsze ku dobru (gdyż natura jest zawsze dobra). Następnym dopiero ruchem woli może być orientacja moralna, przy poruszeniu tejże woli ku dziedzinom nadprzyrodzonym.

Wszystkie byty mają wspólne to, że miłują Boga i siebie same z Jego powodu i w takim stopniu, w jakim uczestniczą w Bogu.

Akt woli, skierowany ku dziedzinie nadprzyrodzonej, nie potrzebuje odniesienia do Stwórcy tak, jak potrzebuje tego - a wręcz wymaga - akt naturalny, toteż miłowanie Boga na samym początku nie było związane z pychą, lecz z czystym, aktem miłości.

Dlatego też akt woli ku grzechowi, jest poruszany przez umysł rozumnego stworzenia od niego samego, nie zaś od Boga.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez exe dnia Śro 19:45, 26 Lis 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna -> Eschatologia / Piekło Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin