Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ !
Forum mistyki Kościoła Katolickiego pw. Św. JANA PAWŁA II : Pamiętaj pielgrzymie: "zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: "OTO JESTEM!" (Iz 58,9).
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Tajemnica powołania zakonnego Lutra, a popadanie w herezję
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna -> Masoneria i sekty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kaśka
Aquilifer
Aquilifer



Dołączył: 01 Cze 2014
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:14, 30 Lis 2014    Temat postu:

sahcim napisał:
Kaśka napisał:
Mówisz, że to nie Wasz Pan wyprowadził mnie z Kościoła Katolickiego ... no tak, bo działał by przeciwko sobie. W takim razie mamy za przewodnika i pasterza innego Ducha, innego Pana.
Droga Kasiu...jeśli nasz Pan, Jezus Chrystus nie wyprowadził ks.Kowalskiego z Kościoła powszechnego, tzn że aby być prowadzonym przez Ducha Świętego i w zgodzie z Prawdą tłumaczyć NT, nie trzeba opuszczać Kościoła, którego Głową jest Chrystus Jezus...
Cytat:
Moja teściowa służy komuś innemu, ja służę komuś innemu.
To Twoje zdanie...ja czegoś takiego nie powiedziałem
Cytat:
Pan, który mnie prowadzi, jest Panem Biblii. Jedynie Biblii, bez żadnych ludzkich komentarzy.
Troszeczkę popłynęłaś droga Kasiu...
Cytat:
Jeżeli to jest inny Pan, niż Wasz, to skąd znacie swojego Pana?
Czy ja gdzieś napisałem, że jest jakiś inny pan poza naszym Panem, Jezusem Chrystusem...? askąd Go znamy...? Z tego samego źródła, droga Kasiu, z którego z Ty Go poznałaś czyli z katolickiej Biblii, i dlatego napisałem, że to napewno nie nasz Pan, Jezus Chrystus, wyprowadził Cię z Kościoła...

Mówisz, że Biblia jest Katolicka? Bóg też Katolicki? ... Ja znam Jedno Słowo Boże, znam Boga Abrahama, Izaaka, Jakuba. Znam Jezusa, który urodził się jako człowiek z pokoleniu Judy. Znam Boga, który w ciągu sześciu dni stworzył świat a siódmego dnia odpoczął. Znam Boga, który prowadził swój lud, przygotowując go na przyjście Mesjasza. Znam Boga, który zaparł się samego siebie i dla mnie i dla Ciebie uniżył się tak, że umarł na krzyżu, by i Ciebie i mnie ratować. Znam Boga, który ma swój lud dzisiaj, ten lud strzeże Przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie. Ten Bóg wyprowadził mnie z Kościoła Katolickiego. Innego nie znam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sahcim
Vexillarius
Vexillarius



Dołączył: 24 Sie 2014
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zielona Wyspa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:21, 30 Lis 2014    Temat postu:

Kaśka napisał:
Mówisz, że Biblia jest Katolicka?
Oczywiście...bo Biblia jest to kanon(wybór) ksiąg ze ST i NT, uznanych przez Kościół powszechny jako natchnione Duchem Świętym...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaśka
Aquilifer
Aquilifer



Dołączył: 01 Cze 2014
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:31, 30 Lis 2014    Temat postu:

exe napisał:
Doktryna wynika ze zrozumienia.
Postawienie się ponad Kościołem, który rozumie dziesiątkami pokoleń na raz, jest bardzo nierozsądne.

Co rusz skąd odchodzisz ... aż zostaniesz sama dla siebie w poczuciu szczególnego kontaktu. To częste manowce.

Serdecznie pozdrawiam.


Nie Exe, przez trzydzieści lat byłam Katoliczką, teraz dwadzieścia lat jestem Adwentystką. Nie odeszłam od Adwentystów, chociaż poznaję różnych ludzi z różnych Kościołów a ich serdeczność dawała mi do myślenia. Jednak, jak napisałam, to nie serdeczność świadczy o przynależności do Boga. Znajomość Słowa Bożego strzeże przed zwiedzeniem, przekonałam się o tym nie jeden raz. Nie jestem sama, mam wspaniałą rodzinę, mam też wspaniałą duchową rodzinę w której się znamy, wspieramy. Mam Boga, który jest bardzo blisko mnie. Usłyszałam kiedyś pukanie Jezusa, otworzyłam Mu i On zamieszkał w moim sercu. Moja wdzięczność jest ogromna. Odchodzę z różnych for. Na to forum zostałam zaproszona. Nie chodzę, nie szukam miejsc, gdzie mogę ,,namieszać,, i uciec. Czasami, gdzieś znajdę jakiś adres, zajrzę tam, coś napiszę. Nieraz okazuje się, że tam już nikt nie bywa a ja nawet nie zauważę, że ostatni wpis był dwa, czy trzy lata temu:) Zresztą, z takiego właśnie forum, którego adres znalazłam na NK, a na którym nikt już prawie nie bywa, nikt, bo jednak ktoś bywa, zostałam zaproszona tutaj. ,,Protestantka,, zaproszona na forum Katolików. To nie mogło się udać :) ... Nie dziw się więc, Exe, że co rusz skądś odchodzę ... mało gdzie pasuję :)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaśka
Aquilifer
Aquilifer



Dołączył: 01 Cze 2014
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:39, 30 Lis 2014    Temat postu:

exe napisał:
Wola ludzka idzie za poznaniem, a Twoje poznanie, nie jest poznaniem Bożym, lecz Twoim własnym - tu tkwi szkopuł sprawy, ponieważ to Ty wprowadziłaś zmiany w Swoim życiu na podstawie własnego poznania.


Exe, to jest Twoje zdanie, które nie musi być prawdziwe. Obraziłabym Boga, gdybym to wszystko, co wydarzyło się w moim życiu, przypisała sobie, własnej mądrości, własnej dociekliwości. Zgrzeszyłabym przeciwko Duchowi Świętemu, twierdząc, że własną mocą dokonałam zmian w moim charakterze. Jestem prochem, który Bóg w cudowny sposób ukształtował, tchnął w niego dech życia, dał możliwość poznania Siebie i życia z Nim. Nie jestem wykształcona ani wybitnie oczytana, ale wiem, Kogo poznałam i Kto działa w moim życiu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaśka
Aquilifer
Aquilifer



Dołączył: 01 Cze 2014
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:47, 30 Lis 2014    Temat postu:

sahcim napisał:
Kaśka napisał:
Mówisz, że Biblia jest Katolicka?
Oczywiście...bo Biblia jest to kanon(wybór) ksiąg ze ST i NT, uznanych przez Kościół powszechny jako natchnione Duchem Świętym...

Bóg posłużył się pewnymi ludźmi, dodał im mądrości, które Księgi mają złożyć w całość. To jest Boże Pismo, napisane pod Bożym natchnieniem, Bożą mocą. Należy do Boga.

Jezus powiedział, że i kamienie mogą świadczyć o Nim. Do Bileama przemówiła oślica, która więcej widziała niż jego zaślepiony zyskiem wzrok. Niech się nie wywyższa narzędzie, bo nie jest ponad Tego, który go używa. Niech narzędzie nie przypisuje sobie jako własność tego, co należy do Twórcy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sahcim
Vexillarius
Vexillarius



Dołączył: 24 Sie 2014
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zielona Wyspa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:02, 30 Lis 2014    Temat postu:

Kaśka napisał:
sahcim napisał:
Kaśka napisał:
Mówisz, że Biblia jest Katolicka?
Oczywiście...bo Biblia jest to kanon(wybór) ksiąg ze ST i NT, uznanych przez Kościół powszechny jako natchnione Duchem Świętym...
Bóg posłużył się pewnymi ludźmi, dodał im mądrości, które Księgi mają złożyć w całość.
Kim byli ci ludzie, którymi Bóg "się posłużył" czy aby nie należeli do Kościoła powszechnego(katolickiego)...? Kim jest ks. Kowalski, którego przekład NT czytałaś, czy nie należy do Kościoła powszechnego...? zatem to ktoś inny niż Słowo Boże(nasz Pan, Jezus Chrystus) wyprowadził Cię z Kościoła powszechnego(katolickiego)...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sahcim dnia Nie 15:04, 30 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaśka
Aquilifer
Aquilifer



Dołączył: 01 Cze 2014
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:17, 30 Lis 2014    Temat postu:

sahcim napisał:
Kaśka napisał:
sahcim napisał:
Kaśka napisał:
Mówisz, że Biblia jest Katolicka?
Oczywiście...bo Biblia jest to kanon(wybór) ksiąg ze ST i NT, uznanych przez Kościół powszechny jako natchnione Duchem Świętym...
Bóg posłużył się pewnymi ludźmi, dodał im mądrości, które Księgi mają złożyć w całość.
Kim byli ci ludzie, którymi Bóg "się posłużył" czy aby nie należeli do Kościoła powszechnego(katolickiego)...? Kim jest ks. Kowalski, którego przekład NT czytałaś, czy nie należy do Kościoła powszechnego...? zatem to ktoś inny niż Słowo Boże(nasz Pan, Jezus Chrystus) wyprowadził Cię z Kościoła powszechnego(katolickiego)...


Kto napisał Księgi Mojżeszowe? Kto spisał Ewangelie? Czyż nie Żydzi? Luter przetłumaczył Biblię na język niemiecki. Czy Biblia jest Lutra?
Mnie wyprowadził z Kościoła Katolickiego ten Duch, to Słowo Boże, które natchnęło tych, którzy to Słowo spisali. Mam na myśli Mojżesza, proroków,Apostołów. To oni spisali Słowo Boże. Księża Katoliccy, tak jak Luter, tylko Je przetłumaczyli.

Uparcie twierdzisz, że to nie Jezus mnie wyprowadził od Katolików, a ja nie będę się z Tobą kłócić. Wyprowadził mnie ten, który jest Drogą, Prawdą i Życiem i jedynie przez Niego przychodzimy do Ojca. Taki Jezus mnie wyprowadził z KK. Być może to jest inny Jezus, niż ten, którego Ty znasz, ja nie wiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaśka
Aquilifer
Aquilifer



Dołączył: 01 Cze 2014
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:23, 30 Lis 2014    Temat postu:

exe napisał:
Kaśka napisał:
Jedynie Biblii, bez żadnych ludzkich komentarzy.
Może uproszczę kwestię: stwierdzenie "Pan jedynie Biblii" oraz jeszcze ogólniej - odejście od Kościoła, w którym się narodziłaś - są właśnie Twoimi własnymi komentarzami.

Twój komentarz "Pan jedynie Biblii" nie wydaje się słusznym w obliczu :

30 I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. 31 Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego. (J 20,30).


I znamy, Drogi Exe, tylko te, które są zapisane. Innych nie znamy.

31 Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego. (J 20,30).

To, co zapisano, wystarcza w zupełności, by uwierzyć w Jezusa jako Mesjasza i Syna Bożego i by mieć życie w Jego imieniu. To co zapisano ... to co zapisano ... to nam wystarcza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 11488
Przeczytał: 73 tematy

Pomógł: 197 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:38, 30 Lis 2014    Temat postu:

Jeśli więc Kasiu wystarcza, to przecież w Piśmie jest odezwa Jezusa, aby być w jedności z Kościołem, a nie tworzyć nowej struktury, na przykład struktury własnej, opartej na stricte własnym myśleniu.

Cytat wskazuje, że pełnia przekazu tkwi w Tradycji, z której wynika Pismo, nie zaś odwrotnie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez exe dnia Nie 15:38, 30 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sahcim
Vexillarius
Vexillarius



Dołączył: 24 Sie 2014
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zielona Wyspa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:21, 30 Lis 2014    Temat postu:

Kaśka napisał:
Kto napisał Księgi Mojżeszowe? Kto spisał Ewangelie? Czyż nie Żydzi?
No oczywiście, że Żydzi...ale to ci, którymi Bóg "się posłużył"(dodając im swojej Mądrości) żeby Księgi złożyli w całość nazwywamy Ojcami Kościoła(świętego, powszechnego i apostolskiego), i dlatego polegając właśnie na nich(przez Mądrość, która była z nimi), polegamy właśnie na Bogu trójjedynemu...stąd nasza pewność, że to co oni nauczali jest prawdą objawioną przez Boga, a Kościół do którego należeli jest Kościołem Chrystusowym, a nie jakąś inną wspólnotą...czy nie mam racji, droga Kasiu...?
Cytat:
Luter przetłumaczył Biblię na język niemiecki.
Owszem, i po swojemu ustalił inny kanon niż Kościół powszechny, dlatego chociaż deklarował on, iż jego nauka zgodna jest z nauką Pisma, to wbrew deklaracjom on przystosowywał Pismo do swojej nauki, a nie odwrotnie... :(
Cytat:
Mnie wyprowadził z Kościoła Katolickiego ten Duch, to Słowo Boże, które natchnęło tych, którzy to Słowo spisali.
To ciekawe co piszesz, ale zauważ, że żadnego z tych, którymi "posłużył się" Bóg aby "Księgi złożyli w całość" Duch Słowa nie wyprowadził z Kościoła powszechnego, a np ten duch, któremu Luter pozwolil się prowadzić(a dzięki któremu jest obecnie ponad 30,000 denominacji), z Kościoła powszechnego Lutra wyprowadził... Rolling Eyes
Zastanów się dobrze, droga Kasiu, jaki duch wyprowadza ludzi ze wpolnóty Kościoła, w której ustalono co jest Słowem Bożym, a co nie..?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Nie 23:42, 30 Lis 2014    Temat postu:

Nie wydaje mi się, by był sens kontynuować tę dyskusję w tej formie. Jest jasne, że mamy inne zdanie co do tego jaki duch (czy Duch) wyprowadził się z Kościoła. Ty uważasz że ten sam, który zbliżył Cię do Boga - my, że (powiedzmy to jasno) szatan namieszał we wspaniałym dziele Boga dla Ciebie.

Te stanowiska (oba!) są jasne i zrozumiałe - ale nie sądzę, byśmy się nawzajem przekonali na poziomie ogólnym.

Mam jednak wątpliwości do niektórych Twoich założeń (w pewnym sensie niezależnych od wyznania), które utrudniają dojście do prawdy. Proszę, nie gniewaj się że je wymienię:
  • po pierwsze, nie da się oderwać Kościoła (wspólnoty będącej wg Pisma ciałem Jezusa) od Pisma (chwilowo abstrahuję tu od tego "który Kościół to jest ten"). To nie Pismo założyło Kościół - to Kościół napisał Pismo. Pismo jest wewnętrznym tekstem Kościoła, i Jego naturalnym "środowiskiem". Wiesz co było głównym kryterium wybrania do kanonu? To czy daną księgę czyta się w kosciele, podczas liturgii. Co więcej, wiemy z NT że Słowo to nie tylko Biblia...
  • "Doktryna" w Twoich ustach (no, na klawiaturze ;) ) brzmi nieco pogardliwie. A przecież owa "doktryna" to nic innego niż Prawdy Wiary - prawdy za które tysiące męczenników oddało życie, prawdy których przekazanie było jednym z ważnych powodów Wcielenia Jezusa-Słowa, prawdy których przeinaczanie Paweł obłożył straszliwymi słowami niech będzie przeklęty!
  • Mówisz (i nie mam powodów Ci nie wierzyć) że Bóg uczynił wielkie rzeczy w Twoim życiu. I Chwała Mu! Niemniej założenie, że ma to związek ze wspólnotą w jakiej jesteś (albo związek z tym, że wyszłaś z Kościoła) jest nadinterpretacją. Znam dziesiątki bardzo podobnych relacji - od baptystów, katolików, świadków Jehowy - a nawet buddystów czy wyznawców różnych dziwnych kultów. Wierność Bogu (nawet całkowicie błędnie pojmowanemu) dała im pokój. Ale wcale nie znaczy że wszyscy oni znaleźli się we właściwym miejscu (zwłaszcza że tylko jedno miejsce może być prawdziwe


Co do Pisma, to opowiem Ci pewną historię:
Pewna rodzina przechowuje pamięć o przeszłych zdarzeniach, ma też całe pokaźne archiwum dokumentów - a wśród nich najcenniejszy - otaczany powszechnym szacunkiem rodzinny album.

W pewnym momencie w rodzinę „wżenia” się nowy jej członek. Ogląda album i nagle stwierdza że ów czcigodny dokument jest „jedynym autorytatywnym źródłem wiedzy o rodzinie” o jej przeszłości, tym co się działo itd.

Owszem - mówi - pamięć rodzinna, zachowane listy, metryki i inne dokumenty mogą być pomocne - ale jedynym źródłem wiedzy jest ów album.

I na przykład jeśli w albumie brak zdjęć z jakiegoś zdarzenia - to twierdzi że owo zdarzenie jest „niealbumowe” i w rzeczywistości nie zaistniało.


Dokładnie taka jest logika „sola scriptura”. Po 15 wiekach chrześcijaństwa nagle ktoś stwierdza że z całego bogactwa Objawienia należy wyjąć „tylko Pismo”. Co więcej, stwierdza że wszyscy dotąd źle to Pismo rozumieli, a on właśnie przeczytał i zrozumiał właściwie.
Skutek takiego podejścia łatwo przewidzieć (i, niestety, łatwo zaobserwować). Prędko pojawili się inni, którzy jeszcze inaczej odczytali Pismo. I jeszcze, i jeszcze…

Czym jest w istocie Pismo Św.? Nie, to nie jest zwykła książka. To jest część Nauki Kościoła (fakt, że najważniejsza). Gdyby Kościół chciał ja utajnić, to by dawno jej nie było. To Święta Matka Kościół przechowała Pismo Św. przez tyle prześladowań, kiedy w Augsburgu jeszcze szumiała puszcza i wyły wilki.
Przeciwstawianie Pisma Kościołowi miałoby być może sens, gdyby Pismo Św. było czymś spoza Kościoła zaś Tradycja - tworem Kościoła. Podobnie z liturgia. Fakty są takie, ze WSZYSTKIE elementy depositum fidei są dane przez Ducha Św. Kościołowi


Wybacz, mówiłaś że nie chcesz dyskutować. Szanuję to. Ale tym razem to Ty zaczęłaś tę dyskusję.
Powrót do góry
MariaMagdalena
Princeps prior
Princeps prior



Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 1736
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:59, 30 Lis 2014    Temat postu:

Kasiu mnie zastanawia jedno,co w Biblii kazało ci odejść z KK?
Pismo święte czytam, czytałam, żyam -starałam się żyć i żyłam tym słowem bardzo dosłownie. bo kolejne miesiące kolejnymi fragmentami,śmiem stwierdzić że stary sestament znam jakoś tam nie wybitnie ale znam-jedne księgi lepiej inne słabiej...ale znam Nowy testament lepiej niż stary,obecnie staram się raczej medytować nad słowem ...!
Tak Słowo Boże daje światło-jest dla duszy tym czym promienie słońca dla oczu.
Czy Duch boży działa i przemienia moje serce,czy spotykam żywego Boga w tym spotkaniu z słowem?Tak!
Medytacja i kontemplacja słowa Bożego jest spotkaniem z Bogiem , jest w nim żywy Bóg prawie tat jak w eucharystii choć w inny sposób bo nie w Swoim Ciele ale w słowie.
Przed Bogiem , przed moim Panem obecnym w Piśmie św padam na kolana , i słucham , rozmawiam, tak Bóg mówi nie jest Bogiem milczącym !
KK tez czyta pismo św i mu nie przeczy, tradycja KK i PŚ nie są z sobą sprzeczne, co więcej PŚ prowadzi do lepszego zrozumienia tradycji, a tradycja pozwala dotrzeć do głębi PŚ!

Czy pismo pokazuje błędy -grzechy katolików -tak kościół KATOLICKI jest twożony przez słabych grzesznych ludzi i dla takich ludzi właśnie jest, dla takich ludzi jest CHRYSTUS dlaczego jego kościół miał by być dla innych.?
Czy to ze w KK ludzie upadają (a gdzie nie upadają gdze nie błądzą)to powód by stwierdzic ze odszedł od ewangelii -nie nauczanie kk jest zgodne z ewangelią tylko ludzie sa słabi!
I to jest dobra nowina BÓG KOCHA SŁABYCH I GRZESZNYCH LUDZI!

Dla tego zapytam co w Biblii kazało ci odejść od KK, mnie czytanie Pisma świetego jednoczy z dziecmi, z mężem, z bliźnimi i prowadzi do kościoła jednoczy z nim!

A przekład jest ważny bo może mocno zniekształcić słowo Boże a wtedy człowiek jako istota cielesno duchowa , poznająca zmysłami i rozumem cielesnym nie dotrze do prawdy , tak Duch prowadzi, daje zrozumienie ale niektóre przekłady są celowo tak zniekształcane ze to już nie jest to słowo ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pielgrzym
Gość






PostWysłany: Śro 18:52, 14 Sty 2015    Temat postu:

Znalazłem ten wątek i jako byłemu protestantowi jest mi on bardzo bliski. Protestantka Kaśka popełniła dokładnie te same błędy, które popełniłem ja: przeczytała Biblię bez znajomości nauczania Kościoła Powszechnego, zinterpretowała je sobie wedle własnego upodobania, następnie znalazła grupkę sympatycznych osób które utwierdziły ją w błędnym wyborze i teraz utwierdza się w popełnionym błędzie twierdząc, że żaden z katolików nie może jej zrozumieć.

Otóż może - ja sam w kilkanaście lat przeszedłem identyczną drogę! Patrząc obecnie z dystansu wiem teraz, że wybrałem sobie ugrupowanie protestanckie, które najbardziej pasowało do mojego charakteru, mojej osobowości. To nie żaden Duch Święty prowadzi protestantów, lecz ich subiektywne upodobania i - nie bójmy się nazwać rzeczy po imieniu - pycha. Subiektywizm to klucz do protestantyzmu: przeczytać Biblię, zinterpretować po swojemu albo pod sugestią protestanta, znaleźć grupę najbardziej pasującą do własnej osobowości i twierdzić, że odnalazło się prawdę. Nic bardziej mylnego - powtarzam, że SUBIEKTYWIZM i redukcja prawdy do własnych odczuć to klucz do zrozumienia protestantyzmu. Wybrana grupka protestancka to jedynie skutek różnych cech osobowościowych. Oczywiście mniemania bazujące na indywidualnych cechach osobowościowych nie mają nic wspólnego z prawdą w biblijnym rozumieniu.

Biblijne chrześcijaństwo to jedno z najbardziej niebiblijnych wyznań, jakie istnieją, ponieważ absolutyzuje znaczenie Pisma Świętego a niweczy rolę Kościoła i neguje słowa Jezusa Chrystusa, że bramy piekielne go nie przemogą. Skrajny subiektywizm prowadzi do szaleńczej wprost konstatacji, że przez niemal 2 tysiące lat Kościół błądził i nagle Iksiński czy Igrekowski odnajduje prawdę. Żadna to prawda, która dzieli chrześcijan na kilkadziesiąt tysięcy różniących się odłamów. Chyba nie wszystkie odnalazły "prawdę", chociaż każdy doszedł do niej podobną drogą: czytanie Biblii i rzekome prowadzenie "ducha". Ten prowadzący duch jest zwodniczy, bo zamiast jednej wiary mamy jej kilkadziesiąt tysięcy odmian.

Dla chętnych: poczytajcie, jak Luter dobrał czy też stworzył sobie wyznanie na potrzeby własnej osobowości:

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Pielgrzym dnia Śro 18:58, 14 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 11488
Przeczytał: 73 tematy

Pomógł: 197 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:52, 14 Sty 2015    Temat postu:

Doskonała to mowa, która objawia ewidentnie wyimaginowaną "bazę biblijną" protestantyzmu.

Wszystkich protestantów zapraszam do rozmowy o podstawach biblijnych. Czy warto siebie oszukiwać, niwecząc i kalając życie Świętych Kościoła Question


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pielgrzym
Gość






PostWysłany: Śro 21:24, 14 Sty 2015    Temat postu:

Czytelników śledzących ten wątek uczulam na specyficzną argumentację Kaśki: ONA doświadczyła, ONA przeżyła, Bóg JĄ prowadził, Bóg JEJ pokazał, ludzie byli DLA NIEJ mili itd. itp. Znaczy to ni mniej, ni więcej, że skupiła się na własnych odczuciach tak, jakby prawdy wiary chrześcijańskiej nie miały obiektywnego charakteru, nie miały oddziaływać na ludzki rozum i wolę, tylko przejawiały się w uczuciach. Nie wspomnę już o tym, że wybranie adwentyzmu jako tego "prawdziwego wyznania" zgorszy nawet większość protestantów, bo adwentyści, podobnie jak mormoni i świadkowie, nie są przez większość protestantów uznawani nawet za chrześcijan. Podważają boskość Jezusa Chrystusa i do Biblii dodają książki swojej prorokini, E. G. White, stąd tak negatywny stosunek innych protestantów. O fałszywych proroctwach związanych z ruchem adwentystycznym [ustalenie wbrew Biblii fałszywej daty końca świata], leżących u ich zarania, nawet nie wspomnę.

W poszukiwaniach trzeba wysilić się na obiektywizm, na uwzględnienie historii, posługiwać się rozumem i wolą. Zdawanie się na uczucia to ogromne zagrożenie. Mnie drażniła hierarchia katolicka i w ogóle wszelcy duchowni, więc wybrałem sobie grupę protestancką bez ordynowanego kleru [chociaż Biblia jasno pokazuje ordynowanie!!!]. Czy to znaczy, że odnalazłem prawdę? Nie, dobrałem sobie grupę wedle swojego uczucia, upodobania. Taka droga prowadzi na manowce.

Czy jeśli obudzę się w sobotę rano, konieczne jest zrobienie zakupów do domu a mi się nie chce, mam względem tego negatywne uczucia, to oznacza, że niezrobienie tych zakupów jest dobrem, że jest to prawdziwe stwierdzenie? Czy jeśli nie che mi się w niedzielę iść na Mszę, to znaczy, że jej opuszczenie będzie dobrem? A jeśli jestem zrozpaczony i chcę się upić, to upicie się będzie dobrem? Niedorzeczność, nieprawdaż? A takimi regułami kierują się kandydaci na protestantów poszukujący swojego "wyznania".


Ostatnio zmieniony przez Pielgrzym dnia Śro 21:30, 14 Sty 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Palma
Hastatus prior
Hastatus prior



Dołączył: 17 Lip 2014
Posty: 1149
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gliwice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:55, 15 Sty 2015    Temat postu:

Tobie Pielgrzymie, trzeba było poznać "dwa światy" by zrozumieć ten prawdziwie Boski, inni ludzie, wybierają jak napisałeś wyżej co im odpowiada. Również się cieszę, że jesteś z nami. Szczęść Boże.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wilczekstepowy
Miles Gregarius



Dołączył: 13 Wrz 2013
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:46, 16 Sty 2015    Temat postu:

Możecie polecić jakąś dobrą pracę książkę na temat Lutra i Kalwina?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pielgrzym
Gość






PostWysłany: Sob 10:56, 17 Sty 2015    Temat postu:

Wilczekstepowy napisał:
Możecie polecić jakąś dobrą pracę książkę na temat Lutra i Kalwina?


Niestety, literatury na ten temat nie znam, ale o herezjach protestanckich znajdziesz bardzo interesujące materiały tutaj:

[link widoczny dla zalogowanych]

Ja sam, czytając je po latach protestantyzmu, byłem zdumiony trafnością diagnoz i argumentów. Mają też odnośniki do materiałów źródłowych.

Nie wypowiadam się co do prawowierności samej strony, bo jest ona mocno osadzona w tradycjonalizmie katolickim, ale materiały o herezjach w większości posiadają imprimatur i są pisane przez duchownych katolickich.
Powrót do góry
Wilczekstepowy
Miles Gregarius



Dołączył: 13 Wrz 2013
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:07, 17 Sty 2015    Temat postu:

Dziękuję, ale może ktoś coś jeszcze wyszpera tak konkretniej o Lutrze i Kalwinie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mała czarna
Gość






PostWysłany: Nie 23:06, 25 Sty 2015    Temat postu:

Znalazłam taką dobrą strone [link widoczny dla zalogowanych]
Chociaż według mojego zdania nie polecam się w to zagłębiać , jedynie w celach zapobiegawczych , natomiast wnikliwe ''studiowanie'' może wprowadzić niepotrzebny zamęt i doprowadzić do odstępstwa. :wink:


Ostatnio zmieniony przez mała czarna dnia Nie 23:07, 25 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Wilczekstepowy
Miles Gregarius



Dołączył: 13 Wrz 2013
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:15, 28 Sty 2015    Temat postu:

Dziękuję Mała Czarna! Na pewno się przyda! :)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sahcim
Vexillarius
Vexillarius



Dołączył: 24 Sie 2014
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zielona Wyspa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:38, 04 Mar 2015    Temat postu:

Wilczekstepowy napisał:
Możecie polecić jakąś dobrą pracę książkę na temat Lutra i Kalwina?
Proponuję posłuchać tego(! ! !)...tak gdzieś od 15:44 minuty.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sahcim dnia Śro 1:39, 04 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dark
Princeps posterior
Princeps posterior



Dołączył: 15 Mar 2015
Posty: 657
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:50, 22 Mar 2015    Temat postu:

Kaśka napisał:

To, co zapisano, wystarcza w zupełności, by uwierzyć w Jezusa jako Mesjasza i Syna Bożego i by mieć życie w Jego imieniu. To co zapisano ... to co zapisano ... to nam wystarcza.


Odnosisz sie często do zasady sola scriptura. Zauważ, że wiele denominacji , to wyznaje.
Mimo, że zasada wydaje się jasna , to dlaczego jest tak dużo denominacji protestanckich??
Skoro zasada jest prosta i można na niej się oprzeć jako na jasnym i jedynym autorytecie , to wszyscy ją wyznający powinni być jednej myśli i jednego ducha, a niestety nie są.

Jest jedna zasada i masa interpretacji, które tworzą podziały. Ci , którzy wyrywają się z KK , powinni się zastanowić. Skoro droga KK jest zła, to dlaczego poza nim nie ma tej jednej właściwej a jedynie takie , które na swój sposób rozumują sola scriptura , tworząc tysiące denomimnacji. Mamy jedną zasadę i przeczące sobie interpretacje pisma , które dotycza tych samych tematów. Co mi z fajnego hasła ,, tylko pismo '' , skoro jego wyznawcy mówią --,, można chrzcić dzieci , a inni, że nie możńa '' TAkie przykłądy możńa mnożyć. Myślę, że rozumiesz mój dylemat. To pokazuje, że zasada sola scriptura to Twór teoretyczny nie działający w praktyce.

Cenię gorliwość ludzi innych wyznań, jednak czasami nie rozumiem ich argumentacji, a nawet trudno mi sie z nią zgodzić.


Mówisz, że tylko pismo. To pismo mówi jednak więcej.

,,stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu''

,,Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie"


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez dark dnia Nie 18:58, 22 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 11488
Przeczytał: 73 tematy

Pomógł: 197 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:04, 22 Mar 2015    Temat postu:

dark napisał:
Odnosisz sie często do zasady sola scriptura. Zauważ, że wiele denominacji , to wyznaje.
Mimo, że zasada wydaje się jasna , to dlaczego jest tak dużo denominacji protestanckich??
Skoro zasada jest prosta i można na niej się oprzeć jako na jasnym i jedynym autorytecie , to wszyscy ją wyznający powinni być jednej myśli i jednego ducha, a niestety nie są.

Bardzo słuszna uwaga, niestety, jak obserwuję, umysły protestantów są częstokroć zamknięte na racjonalną analizę ich postawy intelektualnej w egzegezie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez exe dnia Nie 20:05, 22 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaśka
Aquilifer
Aquilifer



Dołączył: 01 Cze 2014
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 3:17, 23 Mar 2015    Temat postu:

Pielgrzym napisał:
Znalazłem ten wątek i jako byłemu protestantowi jest mi on bardzo bliski. Protestantka Kaśka popełniła dokładnie te same błędy, które popełniłem ja: przeczytała Biblię bez znajomości nauczania Kościoła Powszechnego, zinterpretowała je sobie wedle własnego upodobania, następnie znalazła grupkę sympatycznych osób które utwierdziły ją w błędnym wyborze i teraz utwierdza się w popełnionym błędzie twierdząc, że żaden z katolików nie może jej zrozumieć.

Otóż może - ja sam w kilkanaście lat przeszedłem identyczną drogę! Patrząc obecnie z dystansu wiem teraz, że wybrałem sobie ugrupowanie protestanckie, które najbardziej pasowało do mojego charakteru, mojej osobowości. To nie żaden Duch Święty prowadzi protestantów, lecz ich subiektywne upodobania i - nie bójmy się nazwać rzeczy po imieniu - pycha. Subiektywizm to klucz do protestantyzmu: przeczytać Biblię, zinterpretować po swojemu albo pod sugestią protestanta, znaleźć grupę najbardziej pasującą do własnej osobowości i twierdzić, że odnalazło się prawdę. Nic bardziej mylnego - powtarzam, że SUBIEKTYWIZM i redukcja prawdy do własnych odczuć to klucz do zrozumienia protestantyzmu. Wybrana grupka protestancka to jedynie skutek różnych cech osobowościowych. Oczywiście mniemania bazujące na indywidualnych cechach osobowościowych nie mają nic wspólnego z prawdą w biblijnym rozumieniu.

Biblijne chrześcijaństwo to jedno z najbardziej niebiblijnych wyznań, jakie istnieją, ponieważ absolutyzuje znaczenie Pisma Świętego a niweczy rolę Kościoła i neguje słowa Jezusa Chrystusa, że bramy piekielne go nie przemogą. Skrajny subiektywizm prowadzi do szaleńczej wprost konstatacji, że przez niemal 2 tysiące lat Kościół błądził i nagle Iksiński czy Igrekowski odnajduje prawdę. Żadna to prawda, która dzieli chrześcijan na kilkadziesiąt tysięcy różniących się odłamów. Chyba nie wszystkie odnalazły "prawdę", chociaż każdy doszedł do niej podobną drogą: czytanie Biblii i rzekome prowadzenie "ducha". Ten prowadzący duch jest zwodniczy, bo zamiast jednej wiary mamy jej kilkadziesiąt tysięcy odmian.

Dla chętnych: poczytajcie, jak Luter dobrał czy też stworzył sobie wyznanie na potrzeby własnej osobowości:

[link widoczny dla zalogowanych]

Nie mierz wszystkich swoją miarą, bo ludzie są różni, i nie podważaj tak lekko działania Ducha Świętego, ponieważ grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest niewybaczalny. Widzę, że nie czytałeś tego co napisałam, ale nie będę powtarzała wszystkiego, przypomnę tylko, że Katoliczką byłam ponad 30 lat i dobrze znałam i znam nauczanie Kościoła Katolickiego. Nie miałam zamiaru z niego wychodzić, ale po przeczytaniu Biblii nie mogłam w nim zostać. Nie będę się dalej rozpisywać, powyżej jest obszerny opis mojej drogi z Bogiem i Jego prowadzenia. Nie polegaj tak na swoim rozumie, Pielgrzymie, bo widzę, że wydaje Ci się, że wszystko wiesz i wszystkich znasz, ale bardzo się mylisz i wierz mi, że jakim sądem sądzisz, taki i Ciebie osądzą. I naprawdę uważaj, co mówisz o Duchu Świętym, bo są grzechy niewybaczalne, o które nawet modlić się nie powinniśmy, uważaj więc, żebyś nie bluźnił przeciw Bogu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaśka
Aquilifer
Aquilifer



Dołączył: 01 Cze 2014
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 3:23, 23 Mar 2015    Temat postu:

Pielgrzym napisał:
Czytelników śledzących ten wątek uczulam na specyficzną argumentację Kaśki: ONA doświadczyła, ONA przeżyła, Bóg JĄ prowadził, Bóg JEJ pokazał, ludzie byli DLA NIEJ mili itd. itp. Znaczy to ni mniej, ni więcej, że skupiła się na własnych odczuciach tak, jakby prawdy wiary chrześcijańskiej nie miały obiektywnego charakteru, nie miały oddziaływać na ludzki rozum i wolę, tylko przejawiały się w uczuciach. Nie wspomnę już o tym, że wybranie adwentyzmu jako tego "prawdziwego wyznania" zgorszy nawet większość protestantów, bo adwentyści, podobnie jak mormoni i świadkowie, nie są przez większość protestantów uznawani nawet za chrześcijan. Podważają boskość Jezusa Chrystusa i do Biblii dodają książki swojej prorokini, E. G. White, stąd tak negatywny stosunek innych protestantów. O fałszywych proroctwach związanych z ruchem adwentystycznym [ustalenie wbrew Biblii fałszywej daty końca świata], leżących u ich zarania, nawet nie wspomnę.

W poszukiwaniach trzeba wysilić się na obiektywizm, na uwzględnienie historii, posługiwać się rozumem i wolą. Zdawanie się na uczucia to ogromne zagrożenie. Mnie drażniła hierarchia katolicka i w ogóle wszelcy duchowni, więc wybrałem sobie grupę protestancką bez ordynowanego kleru [chociaż Biblia jasno pokazuje ordynowanie!!!]. Czy to znaczy, że odnalazłem prawdę? Nie, dobrałem sobie grupę wedle swojego uczucia, upodobania. Taka droga prowadzi na manowce.

Czy jeśli obudzę się w sobotę rano, konieczne jest zrobienie zakupów do domu a mi się nie chce, mam względem tego negatywne uczucia, to oznacza, że niezrobienie tych zakupów jest dobrem, że jest to prawdziwe stwierdzenie? Czy jeśli nie che mi się w niedzielę iść na Mszę, to znaczy, że jej opuszczenie będzie dobrem? A jeśli jestem zrozpaczony i chcę się upić, to upicie się będzie dobrem? Niedorzeczność, nieprawdaż? A takimi regułami kierują się kandydaci na protestantów poszukujący swojego "wyznania".

I tutaj widzę Twoją ignorancję, z którą nie będę dyskutować, jedyne co, to sprostuję to, co dotyczy Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, otóż Adwentyści nie podważają Boskości Jezusa i to nie Adwentyści ustalili datę powrotu Jezusa. Resztę Twojej wypowiedzi pominę, to są Twoje wyobrażenia, nie będę z nimi dyskutowała, każdy ma prawo do własnych wymysłów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaśka
Aquilifer
Aquilifer



Dołączył: 01 Cze 2014
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 4:02, 23 Mar 2015    Temat postu:

dark napisał:
Kaśka napisał:

To, co zapisano, wystarcza w zupełności, by uwierzyć w Jezusa jako Mesjasza i Syna Bożego i by mieć życie w Jego imieniu. To co zapisano ... to co zapisano ... to nam wystarcza.


Odnosisz sie często do zasady sola scriptura. Zauważ, że wiele denominacji , to wyznaje.
Mimo, że zasada wydaje się jasna , to dlaczego jest tak dużo denominacji protestanckich??
Skoro zasada jest prosta i można na niej się oprzeć jako na jasnym i jedynym autorytecie , to wszyscy ją wyznający powinni być jednej myśli i jednego ducha, a niestety nie są.

Jest jedna zasada i masa interpretacji, które tworzą podziały. Ci , którzy wyrywają się z KK , powinni się zastanowić. Skoro droga KK jest zła, to dlaczego poza nim nie ma tej jednej właściwej a jedynie takie , które na swój sposób rozumują sola scriptura , tworząc tysiące denomimnacji. Mamy jedną zasadę i przeczące sobie interpretacje pisma , które dotycza tych samych tematów. Co mi z fajnego hasła ,, tylko pismo '' , skoro jego wyznawcy mówią --,, można chrzcić dzieci , a inni, że nie możńa '' TAkie przykłądy możńa mnożyć. Myślę, że rozumiesz mój dylemat. To pokazuje, że zasada sola scriptura to Twór teoretyczny nie działający w praktyce.

Cenię gorliwość ludzi innych wyznań, jednak czasami nie rozumiem ich argumentacji, a nawet trudno mi sie z nią zgodzić.


Mówisz, że tylko pismo. To pismo mówi jednak więcej.

,,stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu''

,,Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie"

Dark, jest tak wiele interpretacji, ponieważ nadal żyjemy na grzesznym świecie i nadal szatan walczy, by, o ile to możliwe, zwieść i wybranych. Teraz lud Boży jest jeszcze w rozproszeniu, w każdym Kościele są ludzie, którzy szczerze i na tyle na ile poznali Boga, służą Mu każdego dnia. Komu mało dano, od tego mało się wymaga, komu więcej dano, od tego więcej się wymaga. Nie twierdzę, ze mnie dano więcej, nie mnie to osądzać, ja tylko wiem, jak mnie Bóg prowadził, to jest moje żywe, prawdziwe doświadczenie. Czy Adwentyści są lepsi od innych? Lepsi nie są, bo wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, ale Bóg zaprowadził mnie właśnie do nich. I wiem, że to jest Jego wola a nie moje widzimisię, i wiem, że Adwentyści mają dobre zrozumienie Słowa Bożego.

Napisałeś

,,stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu''

w Dziejach Apostolskich tak jest napisane

(10) Bracia zaś wyprawili zaraz w nocy Pawła i Sylasa do Berei; ci, gdy tam przybyli, udali się do synagogi Żydów, (11) którzy byli szlachetniejszego usposobienia niż owi w Tesalonice; przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają. Dz.Ap. 17

,,przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają,,

Widać, że i owszem, przyjmowali słowne pouczenia, czy też listy, ale ci, którzy pragnęli przyjąć prawdę a nie baśnie, sprawdzali codziennie, badając Pisma, czy tak jest faktycznie napisane. I to jest podstawa wszelkiej wiary. Należy słuchać czyiś pouczeń, napomnień, głoszonego słowa, ale wszystko, co się usłyszy, trzeba skonfrontować ze Słowem Bożym, bo inaczej możemy zostać zwiedzeni, oszukani.

Apostoł Piotr tak napisał

(16) Gdyż oznajmiliśmy wam moc i powtórne przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa, nie opierając się na zręcznie zmyślonych baśniach, lecz jako naoczni świadkowie jego wielkości. 2Pt.1

Biblia składa się z objawień Bożych, z natchnionych przez Boga Ksiąg, z zapisów naocznych świadków różnych wydarzeń, jest więc najbardziej wiarygodną ,,instrukcją,, , najbardziej wiarygodnym pouczeniem ,,jak nie zostać zwiedzionym,, . Biblia jest Słowem Bożym i w prawdę Bożą wprowadza tylko Duch Święty, na nic zda się tutaj mądrość ludzi, ich dociekanie, szukanie ... Duch Święty wprowadza we wszelką prawdę, a gdy On w prawdę wprowadzi, to nie podważy jej żadne ludzkie gadanie, żadne ludzkie wymysły.

Dlaczego jest taka ,,różnorodność,, protestanckiego zrozumienia Biblii? Myślę, że dlatego właśnie, że nie dla wszystkich Biblia jest najważniejsza i np. jedni w ogóle nie czytają Starego Testamentu, uważając, ze był dany tylko Żydom ( co nie jest prawdziwe , gdyż jest napisane (16) Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, (17) aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany. 2Tym.3 , a wtedy, gdy te słowa były wypowiadane, nie było jeszcze Nowego Testamentu, tak więc jest mowa o Pismach za wartych w Starym Testamencie) , niektórzy odrzucają niektóre ewangelię, twierdząc, że są katolickimi pismami, inni opierają się tylko na listach Pawła .... Tak naprawdę to mało jest takich Kościołów, dla których Biblia jest jedynym źródłem Bożej Prawdy. Stąd to całe zamieszanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 11488
Przeczytał: 73 tematy

Pomógł: 197 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 7:52, 23 Mar 2015    Temat postu:

Kaśka napisał:
Tak naprawdę to mało jest takich Kościołów, dla których Biblia jest jedynym źródłem Bożej Prawdy. Stąd to całe zamieszanie.
Tyle, że Biblia nie może być źródłem Bożej Prawdy sama w sobie, ponieważ wyrasta ona z Objawienia Kosmicznego, będącego źródłem Tradycji jak najpierwotniej rozumianej. I stąd owo zamieszanie w postaci wielotysięcznych denominacji.

Teza Forumowicza dark jest więc nadal utrzymana w mocy tytułem nieracjonalności zasady sola scriptura.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez exe dnia Pon 7:53, 23 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mała czarna
Gość






PostWysłany: Pon 14:05, 23 Mar 2015    Temat postu:

że Katoliczką byłam ponad 30 lat i dobrze ZNAŁAM i znam nauczanie Kościoła Katolickiego. Nie miałam zamiaru z niego wychodzić, ale po przeczytaniu Biblii nie mogłam w nim zostać.

Po przeczytaniu Biblii stałam się ateistką i temu podobne według mnie ''durne gadki'', Ja natomiast po przeczytaniu Bibli stałam się katoliczką . Trochę to dziwne piszesz ,że byłaś w Kościele Katolickim ponad 30 lat i znałaś nauczanie Kościoła , a Biblii nie czytałaś , ciekawe to jest co piszesz , na jakiej podstawie znałaś to nauczanie Kościoła Idea . Trochę się czepiam ale nie miałaś możliwości posiadania tego wyjątkowego Pisma przez tak długi okres , a nauczanie znałaś Idea


Ostatnio zmieniony przez mała czarna dnia Pon 14:12, 23 Mar 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
MariaMagdalena
Princeps prior
Princeps prior



Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 1736
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:04, 23 Mar 2015    Temat postu:

Kościół Święty jest święty i niedoskonały-święty bo Chrystusowy Niedoskonały bo tworzą go ludzie.
Tak wielu z hierarchów kościoła jest niedoskonała, ale czy ze względu na ich ludzką ułomność( której sam podlegam) mam gardzić nimi jako następcami apostołów - mogę się za nich modlić(Papież prosi o modlitwę za siebie to też modlitwa za biskupów ,i kapłanów nie jest niczym niestosownym, a raczej chwalebnym obowiązkiem wiernych-szczególnie tych, którzy widzą jakąś ich ludzką niedoskonałość), modlić tak wzgardzić i odejść -nigdy ...
Dlaczego? ze względu na pouczenie Jezusa w Ewangelii Św Łukasza "16 Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał»4."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna -> Masoneria i sekty Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin