Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ !
Forum mistyki Kościoła Katolickiego pw. św. Jana Pawła II : Pamiętaj pielgrzymie: "zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: "OTO JESTEM!" (Iz 58,9).
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Tradycjonalizm w Kościele Katolickim - opinie.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna -> Religia i myśl
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 12141
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 233 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:37, 03 Maj 2016    Temat postu: Tradycjonalizm w Kościele Katolickim - opinie.

W mojej opinii tradycjonaliści (sensu: "strażnicy" przedsoborowych stanowień w Kościele Katolickim) to ludzie, którzy wylewają dziecko z kąpielą zapominając o tym, że Kościół żyje, a życie oznacza rozwój. Gdyby nie było rozwoju, to niemożliwe byłoby powstanie Kościoła - jak się o tym przekonać?

Proste rozważanie:
Primo:
jeśli wykasujemy z historii Sobór Watykański II, pozostaną ustalenia Soboru Watykańskiego I. Tutaj natrafimy więc na tradycjonalistów, związanych z Soborem Trydenckim, dla których zwolennicy ustaleń Soboru Watykańskiego II, to odstępcy.

Duo:
Jeśli Jeśli usuniemy z historii Sobór Watykański I, to pozostaną ustalenia Soboru Trydenckiego, względem którego tradycjonalistami będą się zwać zwolennicy Soboru Laterańskiego V, dla których zwolennicy trydenccy, staną się postępowymi odstępcami.

Tertio:
Jeśli więc ten szereg regresywny utrzymamy, aż do pierwszego Soboru - Soboru Nicejskiego I, to tradycjonalistami staną się ci, których poglądy ten Sobór potępił: arianie.

Jest oczywistym, że nie zgodzimy się chyba z tradycjonalistami tamtych czasów (rok 325 po Chrystusie), tj. z arianami, że Dogmat o Trójcy Świętej to bujda na resorach?

Tradycja mówi nam, że za pierwszy Sobór, ale nieformalny, można uznać Sobór Jerozolimski w 49 roku po Chrystusie, kiedy to rozstrzygnięto sprawę postępowania chrześcijan nieżydowskiego pochodzenia, co można sprawdzić w Dz 15.
Spróbujmy więc usunąć z historii tą naradę Apostołów nazywając się tradycjonalistą tamtych czasów i spójrzmy, czy uzyskamy na przestrzeni 2000 lat takiego regresu, jakiś sensowny Kościół, który nie przeczy nauczaniu Jezusa Chrystusa ???

Konkluzja:
Regresywność działania w obliczu rozwijającego się Ciała Mistycznego Chrystusa stanowi tylko i wyłącznie o degradacji tego Ciała, nie zaś o jego rozwoju, poprzez znalezienie granicy swego postępowania w zerze, czyli w braku Kościoła, co prowadzi do absurdu, skoro tradycjonalista nie chce upadku Kościoła.

Powoływanie się na zatrzymanie swej uwagi na bagatelizowaniu postanowień Soboru Watykańskiego II jest również nie do przyjęcia, ponieważ stagnacja zawsze oznacza degradację zamierzonego do utrzymania status quo, a o błędach Kościoła Jezus dobrze wiedział i wcale Mu to jakoś nie przeszkadzało zainwestować w człowieka (Mt 16, 22-23):
"22 A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: "Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie". 23 Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: "Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki".

, a więc takie stanowisko tradsów stanowi odrzucenie prymatu papieża, co jawnie sprzeciwia się postanowieniu Jezusa Chrystusa (Mt 16, 18-19):
"18 Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie".]

Widzimy wszyscy, że Jezus przewidywał wszystkie perturbacje w Kościele , zaś odnośnie tych błędów Kościoła na przestrzeni tych dwóch tysiącleci, trzeba wspomnieć przestrogę Gamaliela i iść w jej myśl za nauczaniem pasterzy swoich czasów zastanawiając się za radą tego mędrca nad tym, co zrobić wobec braci, którzy są osądzani za postępowość, która jakoby ma odsuwać od Boga (Dz 5, 33-42):
"33 Gdy to usłyszeli, wpadli w gniew i chcieli ich zabić. 34 Lecz pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud, kazał na chwilę usunąć Apostołów i zabrał głos w Radzie: 35 "Mężowie izraelscy - przemówił do nich - zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. 36 Bo niedawno temu wystąpił Teodas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się do niego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni i ślad po nich zaginął. 37 Potem podczas spisu ludności wystąpił Judasz Galilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam i wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni. 38 Więc i teraz wam mówię: Odstąpcie od tych ludzi i puśćcie ich! Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, 39 a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć i może się czasem okazać, że walczycie z Bogiem". Usłuchali go. 40 A przywoławszy Apostołów kazali ich ubiczować i zabronili im przemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. 41 A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu i cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla imienia [Jezusa]. 42 Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.


Pamiętajmy o tym, co pisał w formie motu proprio św. Jan Paweł II ("Ecclesia Dei") i pamiętajmy o tym, że czym innym jest zamiłowanie do przedsoborowych praktyk, a czym innym jest ich wynoszenie na piedestał (uskrajnienie) , które określa się mianem jednoznacznym: PYCHA.

Tradycjonaliści bazują na błędzie logicznym, ponieważ [u]w żadnej zmianie podmiot zmiany nie tworzy się przez zmianę, jako że podmiot zmiany i jej kres nie są tym samym.[/b] Tak więc Kościół, jako podmiot, trwa i trwać będzie, bo i same zmiany nie są elementami "rodzącymi nowy (inny Kościół : tu posoborowy) , a sam kres (niby inny Kościół - bękart reakcji), również nie stanowi innego Kościoła, gdyż kres stanowi o zmianie formy, a nie o istocie, a forma organizuje treść, nie zaś ją zmieniać by miała.

Tak więc Kościół jest zawsze tym samym Kościołem, nie zaś jakimś nowym tworem, za którym można się opowiadać, bądź nie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dark
Princeps posterior
Princeps posterior



Dołączył: 15 Mar 2015
Posty: 699
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:02, 15 Maj 2016    Temat postu: Re: Tradycjonalizm w Kościele Katolickim - opinie.

exe napisał:
W mojej opinii tradycjonaliści (sensu: "strażnicy" przedsoborowych stanowień w Kościele Katolickim) to ludzie, którzy wylewają dziecko z kąpielą zapominając o tym, że Kościół żyje, a życie oznacza rozwój. Gdyby nie było rozwoju, to niemożliwe byłoby powstanie Kościoła - jak się o tym przekonać?

Proste rozważanie:
Primo:
jeśli wykasujemy z historii Sobór Watykański II, pozostaną ustalenia Soboru Watykańskiego I. Tutaj natrafimy więc na tradycjonalistów, związanych z Soborem Trydenckim, dla których zwolennicy ustaleń Soboru Watykańskiego II, to odstępcy.

Duo:
Jeśli Jeśli usuniemy z historii Sobór Watykański I, to pozostaną ustalenia Soboru Trydenckiego, względem którego tradycjonalistami będą się zwać zwolennicy Soboru Laterańskiego V, dla których zwolennicy trydenccy, staną się postępowymi odstępcami.

Tertio:
Jeśli więc ten szereg regresywny utrzymamy, aż do pierwszego Soboru - Soboru Nicejskiego I, to tradycjonalistami staną się ci, których poglądy ten Sobór potępił: arianie.

Jest oczywistym, że nie zgodzimy się chyba z tradycjonalistami tamtych czasów (rok 325 po Chrystusie), tj. z arianami, że Dogmat o Trójcy Świętej to bujda na resorach?

Tradycja mówi nam, że za pierwszy Sobór, ale nieformalny, można uznać Sobór Jerozolimski w 49 roku po Chrystusie, kiedy to rozstrzygnięto sprawę postępowania chrześcijan nieżydowskiego pochodzenia, co można sprawdzić w Dz 15.
Spróbujmy więc usunąć z historii tą naradę Apostołów nazywając się tradycjonalistą tamtych czasów i spójrzmy, czy uzyskamy na przestrzeni 2000 lat takiego regresu, jakiś sensowny Kościół, który nie przeczy nauczaniu Jezusa Chrystusa ???

Konkluzja:
Regresywność działania w obliczu rozwijającego się Ciała Mistycznego Chrystusa stanowi tylko i wyłącznie o degradacji tego Ciała, nie zaś o jego rozwoju, poprzez znalezienie granicy swego postępowania w zerze, czyli w braku Kościoła, co prowadzi do absurdu, skoro tradycjonalista nie chce upadku Kościoła.

Powoływanie się na zatrzymanie swej uwagi na bagatelizowaniu postanowień Soboru Watykańskiego II jest również nie do przyjęcia, ponieważ stagnacja zawsze oznacza degradację zamierzonego do utrzymania status quo, a o błędach Kościoła Jezus dobrze wiedział i wcale Mu to jakoś nie przeszkadzało zainwestować w człowieka (Mt 16, 22-23):
"22 A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: "Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie". 23 Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: "Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki".

, a więc takie stanowisko tradsów stanowi odrzucenie prymatu papieża, co jawnie sprzeciwia się postanowieniu Jezusa Chrystusa (Mt 16, 18-19):
"18 Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie".]

Widzimy wszyscy, że Jezus przewidywał wszystkie perturbacje w Kościele , zaś odnośnie tych błędów Kościoła na przestrzeni tych dwóch tysiącleci, trzeba wspomnieć przestrogę Gamaliela i iść w jej myśl za nauczaniem pasterzy swoich czasów zastanawiając się za radą tego mędrca nad tym, co zrobić wobec braci, którzy są osądzani za postępowość, która jakoby ma odsuwać od Boga (Dz 5, 33-42):
"33 Gdy to usłyszeli, wpadli w gniew i chcieli ich zabić. 34 Lecz pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud, kazał na chwilę usunąć Apostołów i zabrał głos w Radzie: 35 "Mężowie izraelscy - przemówił do nich - zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. 36 Bo niedawno temu wystąpił Teodas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się do niego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni i ślad po nich zaginął. 37 Potem podczas spisu ludności wystąpił Judasz Galilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam i wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni. 38 Więc i teraz wam mówię: Odstąpcie od tych ludzi i puśćcie ich! Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, 39 a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć i może się czasem okazać, że walczycie z Bogiem". Usłuchali go. 40 A przywoławszy Apostołów kazali ich ubiczować i zabronili im przemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. 41 A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu i cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla imienia [Jezusa]. 42 Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.


Pamiętajmy o tym, co pisał w formie motu proprio św. Jan Paweł II ("Ecclesia Dei") i pamiętajmy o tym, że czym innym jest zamiłowanie do przedsoborowych praktyk, a czym innym jest ich wynoszenie na piedestał (uskrajnienie) , które określa się mianem jednoznacznym: PYCHA.

Tradycjonaliści bazują na błędzie logicznym, ponieważ [u]w żadnej zmianie podmiot zmiany nie tworzy się przez zmianę, jako że podmiot zmiany i jej kres nie są tym samym.[/b] Tak więc Kościół, jako podmiot, trwa i trwać będzie, bo i same zmiany nie są elementami "rodzącymi nowy (inny Kościół : tu posoborowy) , a sam kres (niby inny Kościół - bękart reakcji), również nie stanowi innego Kościoła, gdyż kres stanowi o zmianie formy, a nie o istocie, a forma organizuje treść, nie zaś ją zmieniać by miała.

Tak więc Kościół jest zawsze tym samym Kościołem, nie zaś jakimś nowym tworem, za którym można się opowiadać, bądź nie.


Łatwiej mówić o zmianach, jeśli precyzujemy, co mamy konkretnie na myśli. Myślę, że każda ze stron może wykazać swoje racje. To, że kościół trwa , anie jest nowy, to jasne, bo o tym mówi pismo.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez dark dnia Nie 20:04, 15 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 12141
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 233 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:30, 15 Maj 2016    Temat postu:

Owszem, o tym mówi Pismo, acz zwolennicy przedsoborowej formy trwania Kościoła zarzucają posoborowcom odstępstwo od wiary, więc widać w ich świadectwie, że znajomość Pisma, to jedno, a rozważanie Pisma w Duchu to drugie .

Nie będę skupiał się na szczegółach, które są ogólnie dostępne., a staram się ująć spór w ramy ogólne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Philip
Tribunus laticlavius
Tribunus laticlavius



Dołączył: 21 Mar 2014
Posty: 1340
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:13, 16 Maj 2016    Temat postu:

Jako przykład można by podać rozwój judaizmu.
Przecież Adam i Ewa nie musieli iść do świątyni ze swoim nowo narodzonym. Czytanie ST może sprawiać wrażenie, że to przecież Pan Bóg mówił a nie człowiek. Prawda..., lecz to właśni usta człowieka wypowiadały słowa Boskie.
Czy tak nie jest dzisiaj i nie było wówczas?

Gdyby w Piśmie Świętym miała być zawarta cała prawda jaką Bóg chce przekazać człowiekowi, to szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jej grubości. [ m.in. J 21 25 ( chodzi mi głównie o słowo "szczegółowo" BT ) ]

Dostaliśmy gigantyczny skrót i założenia. Teraz słuchajmy się jak Bóg naucza na ich bazie przez wieki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Philip dnia Pon 14:14, 16 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna -> Religia i myśl Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin