Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ !
Forum mistyki Kościoła Katolickiego pw. św. Jana Pawła II : Pamiętaj pielgrzymie: "zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: "OTO JESTEM!" (Iz 58,9).
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Róznice w podejściu do wiary.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna -> Pomoc bliźnim w wątpliwościach w wierze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maly_kwiatek
Gość






PostWysłany: Nie 15:51, 02 Paź 2016    Temat postu:

Antymodernizm, uruchomiony z całą mocą przez Piusa X, nie przyniósł spodziewanych owoców, nawet nie był w stanie zamknąć Kościoła w oblężonej twierdzy, bo nasz Kościół, choćby ze względu na swój rozmiar, jest bardzo otwarty.

Myślę, że znakomitą reakcją na modernizm i zobojętnienie wobec wiary stały się dopiero owoce Soboru Watykańskiego II, owoce żywej wiary w Boga, który chce mieć Kościół otwarty, docierający do każdego, otwarty i niosący wszystkim miłosierdzie i miłość, o czym Kościół zamknięty antymodernizmem po prostu zapominał.

Jaki jest antymodernizm można dziś poczytać w pismach sedewakantystów i lefebrystów.
Powrót do góry
wybrana
Valentidunarium (Szpital polowy)
Valentidunarium (Szpital polowy)



Dołączył: 25 Wrz 2016
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:16, 02 Paź 2016    Temat postu:

Zgadzam się z tobą zupełnie mały_kwiatku. Nasz Papież Jan Paweł II przeprosił za błędy Kościoła i to jest piękny akt. Nie przyznanie się do błędu jest pychą. Poprzez ten akt widzimy świętość i pokorę i to jest chwalebne. Wszak wszyscy błądzimy, ale przyznanie się do błędu jest naszym zwycięstwem. Nasz miłosierny Bóg czeka na naszą skruchę i pokorę i pragnie przebaczyć nam wszystko o co Go poprosimy. Akt naszego Papierza ma bardzo symboliczny i jakże wzniosły cel - nawrócić nasz Kościół - nawrócić nas

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 11569
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 200 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:34, 02 Paź 2016    Temat postu:

Niezwykle słusznie - w mojej opinii - podsumowujecie ruch antymodernistyczny, który szczególnie blado wypada w odniesieniu do postanowień Soboru Watykańskiego II i ich owoców dzisiejszych.

Jedynie chciałbym zagaić o błędy Kościoła, za które - ku dobru wszystkich - przeprosił papież św. Jan Paweł II. Oto jest tak, iz owa inkwizycja to - również moim skromnym zdaniem - nie było serce nauczania i działania Kościoła, a bardzo nieprzyjemny (bo kilkuwiekowy) zgrzyt zębów tych, którzy nie zrozumieli nauczania Jezusa i w swej gorliwości pobłądzili. Piszemy o tym w temacie o swoistym dysonansie pomiędzy byciem dominikaninem, a uczestnictwem w strukturach inkwizycji

Wydaje się, że kontekst średniowiecznego sposobu przeżywania wiary na tle społecznym jest tu niebagatelny dla rozsądzania kwestii błędów inkwizytorskich poczynań.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duśka
Tribunus Augusticlavius I
Tribunus Augusticlavius I



Dołączył: 28 Sie 2015
Posty: 6698
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:11, 02 Paź 2016    Temat postu:

Inkwizycja to była tzw czarna legenda średniowiecza . Na jej temat krążą legendy i mity. Ukazane zostaną krwawe oblicze Świętej wojny , procesy, tortury i okrutne kary odbierające ludziom godność i prawa. Tak do końca nie wiadomo jak była prawda.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dark
Princeps posterior
Princeps posterior



Dołączył: 15 Mar 2015
Posty: 661
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:32, 02 Paź 2016    Temat postu:

wybrana napisał:
dark - nie zupełnie się z tobą zgodzę. Jeżeli prześledzimy historię Kościoła i 5 wieków prowadzonej inkwizycji, to jak zaufać mieli wierni Kościołowi ? zwłaszcza, że Ewangelia stała się dostępna i czytający ją odkrył fałsz w głoszeniu wiary w stosunku do prawd zawartych w naukach Chrystusowych. Przykazanie Boże mówi - nie zabijaj, a ile istnień ludzkich osądzono i zabito, i to powołując się na wiarę.
Jezus nauczał, by nie sądzić, by kochać bliźniego, by kochać nieprzyjaciół, że mamy się wzajemnie miłować, przebaczać. Jak te nauki propagował w swojej posłudze Kościół. Czy te nauki będąc przykładem wiary - stosował ? Czy te nauki głosił i nauczał ?
Nie tak nie było, okrucieństwo i rządza władzy była motorem działania. Fałsz w głoszeniu prawdziwego Boga spowodował, że świat odwrócił się od Boga. Świat, ludzie idą prowadzeni przez ducha zła. To zło zniewoliło ludzi i dlatego ludzie czynią tyle zła. Kościół jest święty, bo założył go Jezus Chrystus i grzeszny, bo ludzie którzy się w nim znajdują są grzeszni. Jaki duch w nim zwycięża, taka jest osiągana świętość Kościoła. My wszyscy ochrzczeni wyznawcy Jezusa Chrystusa należymy do Kościoła i musimy starać się, by nasz Kościół razem z nami wzrastał w świętości Bożej.


Z całym szacunkiem dla Twojej opinii, ale ja odniosłem się jedynie do okresu o którym wspomniałaś , to jest 50 lat. Chciałem Ci jedynie pokazać, że to czego szukałaś, a nie znalazłaś było w kościele w okresie Twojego życia. . Temu służyło kilka skromnych przykładów i pytań. Ty natomiast w odpowiedzi jesteś już w czasach inkwizycji, tak jakbyś chciała mi pokazać jaki kościół jest zły, jak nie w okresie Twojego życia , to chociaż z 600 lat wstecz.

Teraz na bazie inkwizycji piszesz o zaufaniu do kościoła. Zatem problemem nie jest tylko samo nie znalezienie w kościele pewnych nurtujących Cię kwestii, ale również jak widzę ZAUFANIE do kościoła.

Co do braku zgodności z naukami ewangelii, grzech towarzyszy każdemu człowiekowi, bez względu na stan, wiek, religię. On jest też w kościele.

Myślę, że tą inkwizycją uciekliśmy od początkowo nurtującego Cię wątku, tzn braku pewnych kwestii w nauczaniu kościoła, albo słabej ich widoczności.

Piszesz, że fałsz w nauczaniu kościoła sprawił, że świat odwrócił się od Boga. Wybacz, ale świat odwrócił się od Boga w wieku XX, XXI. Czy winisz za to inkwizycję???????? Jaki fałsz kościoła sprawia, że współczesny świat odwraca się od Boga?

Problem odejścia od BOga jest bardziej złożony. Obawiam się, że nie jest on w samym kościele jak sugerujesz.

Kościół nie jest bez wad, ale kościół trwa 2 tys. lat , a bramy piekielne mają go nie rozłożyć. Czytasz pismo, zatem , to wiesz. Jeśli ten ułomny kościół ma przetrwać do końca , to chyba nie w formie zakłamanej instytucji, jak sugerujesz, bo do takiego mogę dojść wniosku, czytając, co piszesz.

Ludzie odchodzą od kościoła , gdyż świat staje się zlaicyzowany, religię się ośmiesza, ludzie nie szukają Boga, Bóg jest nie wygodny dla konsumenckiego stylu życia. Lansuje się pogląd , że religia zniewala, ogranicza, a człowiek sam dla siebie powinien być bogiem. Pismo mówi, że początkiem odstępstwa jest pycha. Czy nie dostrzegasz, że trwa potężna duchowa walka, a w zasadzie wojna, gdzie zaangażowane są jednostki, organizacje , świeckie władze? To wojna z chrześcijaństwem, kościołem , wartościami. Za tym często stoją organizacje nie mające z kościołem nic wspólnego . Ich cel to rozwalenie kościoła, rodziny, zmiana systemu wartości, wykorzenienie wiary. Wewnątrz również są dywersanci, grzesznicy itp. , którzy przykładają do tego rękę, ale nie można mówić, że winę za całe zło ponosi kościół. Eliminacja, czy osłabienie wiary w danym pokoleniu , przyniesie owoce w kolejnym pokoleniu, gdyż człowiek bez wiary nie przekaże jej dalej. Zagrożenie dla wiary nie płynie z kościoła , a z braku nawrócenia, z grzechu, z braku pokory


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez dark dnia Nie 19:39, 02 Paź 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dark
Princeps posterior
Princeps posterior



Dołączył: 15 Mar 2015
Posty: 661
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:45, 02 Paź 2016    Temat postu:

Duśka napisał:
Inkwizycja to była tzw czarna legenda średniowiecza . Na jej temat krążą legendy i mity. Ukazane zostaną krwawe oblicze Świętej wojny , procesy, tortury i okrutne kary odbierające ludziom godność i prawa. Tak do końca nie wiadomo jak była prawda.


Ładnie, to nazwałaś - legenda. Trochę w tym prawdy.

https://www.youtube.com/watch?v=1vmCHLZqjuQ

Kiedyś czytałem, że np. w wieku XVI w Europie stracono 300 tys . ludzi.

30 tys w krajach katolickich
70 tys w odłączonej od KK Anglii
200 tys . w krajach protestanckich

O ile te dane są prawdziwe, to widać jakie są proporcje . Warto wspomnieć, że np. Polska była nazywana krajem bez stosów.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez dark dnia Nie 19:46, 02 Paź 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dark
Princeps posterior
Princeps posterior



Dołączył: 15 Mar 2015
Posty: 661
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:49, 02 Paź 2016    Temat postu:

wybrana napisał:
Zgadzam się z tobą zupełnie mały_kwiatku. Nasz Papież Jan Paweł II przeprosił za błędy Kościoła i to jest piękny akt. Nie przyznanie się do błędu jest pychą. Poprzez ten akt widzimy świętość i pokorę i to jest chwalebne. Wszak wszyscy błądzimy, ale przyznanie się do błędu jest naszym zwycięstwem. Nasz miłosierny Bóg czeka na naszą skruchę i pokorę i pragnie przebaczyć nam wszystko o co Go poprosimy. Akt naszego Papierza ma bardzo symboliczny i jakże wzniosły cel - nawrócić nasz Kościół - nawrócić nas


Jan Paweł II postąpił bardzo w porządku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wybrana
Valentidunarium (Szpital polowy)
Valentidunarium (Szpital polowy)



Dołączył: 25 Wrz 2016
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 0:25, 03 Paź 2016    Temat postu:

dark, piszesz,że ludzie odeszli od wiary w XX i XXI wieku. Tylko widzisz trzeba jeszcze zastanowić się nad wartością wiary.W XX wieku ludzie zaczęli czytać Pismo Święte i zaczęli poznawać prawdy wiary. Czy to poznanie właśnie nie spowodowało utratę wiary. Czy nie utracono wiary dlatego, że ludzie poznali, że Kościół nauczał postać innego Boga. Stracone zaufanie do Kościoła mogło wpłynąć na osłabienie wiary. Skoro duchowni, którzy w sposób dokładny znali Pisma, a głosili coś innego, to może ten Bóg jest postacią przez nich wymyśloną, by osiągnąć sukces władzy nad ludzmi, by wartość dóbr kościelnych rosła. No chyba nikt nie zaprzeczy, że Kościół żył w posłudze i w ubóstwie.
Przez wieki Kościół nauczał o tym, że zawsze trzeba się Boga bać, że Bóg tylko czeka na nasz grzech i wizja piekła jest blisko. To jest nieprawda, bo Bóg w każdej chwili naszego życia pragnie nawrócenia człowieka. Bóg pragnie wybaczyć nam każdy grzech, jeżeli my załujemy za uczynienie tego grzechu, jeżeli wyrażamy zgodę, by stać się lepszymi. Bóg kocha nas stałą i bezwarunkową miłością i nigdy się od nas nie odwraca. Jest zawsze z nami i pragnie zawsze naszego nawrócenia, nasze poprawy. Miłosierdzie Boga nigdy nie ma końca. Bóg jest tylko miłością i pragnie by w życiu człowieka tylko królowała miłość. Czy nauczono ludzi by żyć miłością. To miłość dawana drugiemu człowiekowi jest miarą wartości wiary człowieka. Nie długość głoszonych modlitw,m ale szczerość i czystość serca jest miarą naszej wiary. Miłość do Boga musi być wyrażona naszym pragnieniem zbliżania się do Jego Świętości, a nie strach przed Jego srogością, bo uczucie strachu nigdy nie wyzwoli miłości. Kochamy Boga za to że jest żywy i prawdziwy, że jest naszym Najlepszym Ojcem, że nas tak bardzo kocha, że nas wielokrotnie wspomaga, że jest tak bardzo miłosierny, że Jego dobroć nie ma granic i, że jest zawsze z nami mimo naszych upadków i grzeszności naszej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dark
Princeps posterior
Princeps posterior



Dołączył: 15 Mar 2015
Posty: 661
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:03, 03 Paź 2016    Temat postu:

wybrana napisał:
dark, piszesz,że ludzie odeszli od wiary w XX i XXI wieku. Tylko widzisz trzeba jeszcze zastanowić się nad wartością wiary.W XX wieku ludzie zaczęli czytać Pismo Święte i zaczęli poznawać prawdy wiary. Czy to poznanie właśnie nie spowodowało utratę wiary. Czy nie utracono wiary dlatego, że ludzie poznali, że Kościół nauczał postać innego Boga. Stracone zaufanie do Kościoła mogło wpłynąć na osłabienie wiary. Skoro duchowni, którzy w sposób dokładny znali Pisma, a głosili coś innego, to może ten Bóg jest postacią przez nich wymyśloną, by osiągnąć sukces władzy nad ludzmi, by wartość dóbr kościelnych rosła. No chyba nikt nie zaprzeczy, że Kościół żył w posłudze i w ubóstwie.
Przez wieki Kościół nauczał o tym, że zawsze trzeba się Boga bać, że Bóg tylko czeka na nasz grzech i wizja piekła jest blisko. To jest nieprawda, bo Bóg w każdej chwili naszego życia pragnie nawrócenia człowieka. Bóg pragnie wybaczyć nam każdy grzech, jeżeli my załujemy za uczynienie tego grzechu, jeżeli wyrażamy zgodę, by stać się lepszymi. Bóg kocha nas stałą i bezwarunkową miłością i nigdy się od nas nie odwraca. Jest zawsze z nami i pragnie zawsze naszego nawrócenia, nasze poprawy. Miłosierdzie Boga nigdy nie ma końca. Bóg jest tylko miłością i pragnie by w życiu człowieka tylko królowała miłość. Czy nauczono ludzi by żyć miłością. To miłość dawana drugiemu człowiekowi jest miarą wartości wiary człowieka. Nie długość głoszonych modlitw,m ale szczerość i czystość serca jest miarą naszej wiary. Miłość do Boga musi być wyrażona naszym pragnieniem zbliżania się do Jego Świętości, a nie strach przed Jego srogością, bo uczucie strachu nigdy nie wyzwoli miłości. Kochamy Boga za to że jest żywy i prawdziwy, że jest naszym Najlepszym Ojcem, że nas tak bardzo kocha, że nas wielokrotnie wspomaga, że jest tak bardzo miłosierny, że Jego dobroć nie ma granic i, że jest zawsze z nami mimo naszych upadków i grzeszności naszej.


Pisząc o wieku XX i XXI miałem na myśli , to , co obecnie obserwujemy. ZAwsze byli tacy, co odchodzili, to w ramach uzupełnienia.

Ne mogę też zrozumieć w TWojej wypowiedzi, jak poznanie pisma , poznanie prawd wiary ,mogło doprowadzić do utraty wiary. Dla mnie , to nie pojęte. Zawsze myślałem, że poznanie biblii, pozwala na pogłębienie wiary , a nie jej utratę. Nikt, kto pozna i uzna prawdy wiary nie odejdzie od wiary.
TWierdzisz, że postawa kościoła mogła osłabiać wiarę. TAkie przypadki są możliwe, ale raczej w małej skali, kiedy , np. wewnętrzna postawa ludzi kościoła jest przyczyną zgorszenia, czy czegoś tam negatywnego. Są to jednak zjawiska lokalne i na pewno nie reprezentujące ogółu kościoła jako wspólnoty.

Zastanawia mnie, że przyczynę utraty wiary dostrzegasz jedynie w kościele, a nie w jego otoczeniu, w świecie , , trendach, ideologiach, grzechu, braku pokory.

Zadam też pytanie, czy wg Ciebie obecnie kościół już naucza prawdy o Bogu?
Jeśli tak, to od kiedy wg Ciebie ma to miejsce?Jeśli nie , to czy mam rozumieć, że przez np. 2 tys. lat nie istniał prawdziwy kościół, który głosił ewangelię?

Piszesz, że Bóg jest miłością, miłosierdziem, chce nawrócenia. TO prawda, tego uczy kościół.

Zadam Ci też pytanie. Czy pomimo Bożego miłosierdzia, co jest prawdą, wierzysz w możliwość potępienia, istnienie piekła ?????????????

Zadaję Ci czasai pytania, ale mam wrażenie, że je omijasz.

Nie traktuj, że prowadzę jakąś bójkę na słowa. Wymieniamy się jedynie poglądami , zgodnie z tematem.
:)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez dark dnia Pon 22:04, 03 Paź 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wybrana
Valentidunarium (Szpital polowy)
Valentidunarium (Szpital polowy)



Dołączył: 25 Wrz 2016
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:51, 03 Paź 2016    Temat postu:

Odpowiem ci, tak wierzę, że piekło istnieje. Piekło jest przeznaczone dla tych, co odrzucają Boga w swoim życiu. Przez cale życie żyją w grzechu i odrzucają świadomość tego popełnionego grzechu. Odrzucają świadomość zła i okrucieństwa jakie czynią wobec drugiego człowieka. Popełnione zło sprawia im przyjemność, nie mają wyrzutów sumienia, ani nie czynią skruchy. Nie pragną starać się lepszymi, nie pragną się po swoich upadkach podnosić, nie pragną swojego nawrócenia i przemiany. Ignorują Boga i Jego przykazania dane człowiekowi. Nie kierują się dobrem, ani miłosierdziem wobec bliźniego. Są zepsuci i czują się z tym dobrze, a wyrządzone zło daje im satysfakcję.

Jeżeli chodzi o nauczanie Kościoła, to Nasz Papież Jan Paweł II wprowadził dużą i piękną zmianę. Kościół naucza teraz z pięknym przesłaniem miłości. Kazania są bardzo pouczające i nawet te kazania o cierpieniu ujęte są we właściwej formie i we właściwym wyrazie. Wprowadzono kult Miłosierdzia Bożego. W każdym Kościele wisi obraz Jezusa Miłosiernego. Pierwsza niedziela po Wielkanocy jest świętem Miłosierdzia Bożego. Święto jest nie tylko dniem szczególnego uwielbienia Boga w tajemnicy miłosierdzia, ale
także czasem łaski dla wszystkich ludzi. Powstało Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Obchodzone Światowe Dni Młodzieży pokazało jak młodzież całego świata pragnie wielbić Jezusa. Jak pragną, by Jezus Królował w ich sercach i życiu. 19 listopada 2016r. w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie - Łagiewnikach ma być odczytany i przyjęty Jubileuszowy Akt przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Tak my Polacy zadeklarujmy, że przyjmujemy Królowanie Jezusa Chrystusa w naszym życiu. Nie za słowami deklaracji i pragnień idą czyny. Niech świat widzi, że nie ulegamy Bezbożnemu stylowi życia jaki propaguje Unia, jaki propaguje zachód. Bezbożności my Polacy mówimy nie i sprzeciwiamy się oświadczając głośno wszem i wobec, że chcemy i pragniemy stawać się lepsi. Dążenie do zmiany i lepszego niech staje się naszym celem. A jak ma stawać się celem, jeżeli nie będziemy głośno o tym mówić. Niech słowo wypowiedziane daje moc działania. Po słowach głoszonych w naszych Kościołach - wierni brali by z nich przykład. Dlatego ogłoszenie Aktu, którego ustanowili i podpisali nasi Biskupi powinno odbić się wielkim echem w każdym Kościele. A co mamy - wielką ciszę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wybrana
Valentidunarium (Szpital polowy)
Valentidunarium (Szpital polowy)



Dołączył: 25 Wrz 2016
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 0:44, 04 Paź 2016    Temat postu:

Jeśli chodzi o moją wiarę, to po przeczytaniu Pisma Swiętego odkrywałam Boga na nowo. Postać Boga stała się dla mnie taka, jaką zawsze pragnęłam. Do jakiej tęskniła moja dusza. Przeczytanie Pisma Świetego pogłębiło moją wiarę. Moje serce otworzyło się na miłość Bożą i wielką miłością darzy Boga. Bóg stał się taki, jakiego zawsze pragnęłam.
Myślę, że Bóg dał mi tą łaskę, by mnie doświadczyć sobą, swoim działaniem. Myślę, że dotyk Boga był mi dany głównie po to, by posłużył mojemu nawróceniu. Nie byłam może złym człowiekiem, ale nie modliłam się, a jeżeli już to tylko w myślach, nie chodziłam do Kościoła, chyba, że nie raz okazjonalnie.
Uważam, że Bóg jest z nami i zna nasze pragnienia i często działa, tylko my tego działania nie zawsze dostrzegamy. Teraz z perspektywy czasu, gdy mam 55 lat i wychowałam 3 dzieci widzę, że był przy mnie często i to w niejednej trudnej sytuacji życiowej.
Jestem z natury osobą praktyczną i dlatego jeżeli nie jestem do czegoś bardzo przekonana, to trudno mi to zaakceptować.
Gdy 30 lata temu miałam operację kręgosłupa (guza wewnątrz rdzeniowego) i lekarz neurochirurg powiedział doi mojej rodziny - jeżeli jestecie osobami wierzącymi, to uznajcie to za cud, bo według mnie nie powinna przeżyć tej operacji. Po całkowitym porażeniu i całkowitym bezwładzie rąk i nóg powinnam być rośliną. Poi pól roku rehabilitacji zaczęłam chodzić, a za 5 lat urodziłam 2 dziecko, a za następne 5 lat trzecie dziecko.
Wtedy 30 lata temu miałam małą wiarę i nie wierzyłam lekarzowi, że to cud.
Dodam jeszcze, że wychowałam 3 dzieci i każde dziecko ma ukończone wyższa studia, mimo, że miałam męża alkoholika. Z perspektywy czasu, mogę stwierdzić, że mimo, że ja nie chciałam Boga znać, Bóg mnie nie skreślił, był przy mnie często i bardzo mnie wspomagał. Teraz wiem to na pewno. Wiem, że jest żywy, prawdziwy, kochający, miłosierny i, że zawsze jest z nami.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TOMASZ-V.A.D
Fustuarium (BAN)
Fustuarium (BAN)



Dołączył: 13 Sie 2015
Posty: 2591
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 47 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: POLSKA
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:16, 04 Paź 2016    Temat postu:

Bóg działa po przez ludzi i w ten sposób ukazuje swoją miłość i cuda jakie dokonuje, problemem jest tylko ludzka wiara - jedni wierzą bez cudów a inni może uwierzą jak zobaczą, jeszcze inni będą walczyć z takimi faktami uznając takie cuda za przypadek lub coś innego, ale nie cud ze strony Boga.

Jesteś przykładem na to, że Bóg działa przez ludzi i liczy na to, że swoim doświadczeniem wiary i cudu będziesz się dzielić z innymi, aby wzmacniać w nich wiarę, pomagać ją odzyskiwać u tych, którzy ją utracili. Masz ten dar łaski, więc wykorzystaj go dla zdobywania dusz dla Boga, odbierania ich złemu, który je zniewala. Masz duże możliwości. Twoje świadectwo może uratować wielu ludzi błądzących.

Bardzo dobrze, że jesteś z nami i możesz tak wiele zrobić dla Ewangelizacji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wybrana
Valentidunarium (Szpital polowy)
Valentidunarium (Szpital polowy)



Dołączył: 25 Wrz 2016
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:41, 04 Paź 2016    Temat postu:

I właśnie w tym celu napisałam swoje świadectwa wiary. Nie po to napisałam swoje świadectwa dotyku Boga, by się z tym obnosić, że jestem kimś wyjątkowym. Otóż jestem zwykłym, przeciętnym człowiekiem niczym specjalnie nie wyróżniającym się. Moim zamiarem było, by podzielić się tak wielką radością, by ci, co wątpią przeczytali, że Bóg nie jest wymysłem, że jest żywy i prawdziwy i że zawsze jest z nami. Ja nie tylko wierzę, ale jestem przekonana na 100 procent. Nawet jeżeli ktoś mi nie uwierzy, to chociaż przynajmniej coś przemyśli. Może wtedy zapali się w sercu niewierzącego lub słabo wierzącego choć mała iskierka, która może rozpalać coraz większy ogień.
Radość wiary jest tak wielka, że bardzo pragnę się nią dzielić. Wiara jest piękna i zarazem niepojęta. Rozum ludzki nie potrafi jej ogarnąć, jej zgłębić. Wiara daje nam moc życia, daje nam siłę do walki ze złem, czyni nas lepszymi i piękniejszymi. Z miłością Bożą możemy czuć się bezpieczni, bo ciało może ktoś zabić, ale duszy nigdy nie zabije.
A przeznaczeniem naszego życia jest wieczność i do życia wiecznego z Bogiem musimy dążyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TOMASZ-V.A.D
Fustuarium (BAN)
Fustuarium (BAN)



Dołączył: 13 Sie 2015
Posty: 2591
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 47 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: POLSKA
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:39, 04 Paź 2016    Temat postu:

Dlatego też dziękujemy Bogu za ciebie, za twoją obecność i twoje świadectwa.
Te niby zwykłe, szare osoby mają w sobie to co Bóg daje i trzeba aby były one światłem w ciemnym tunelu świata dla tych błądzących. Jesteś więc nie tylko zwykłym człowiekiem, ale tez tym Bożym światłem w tunelu. Tak możesz się czczuć, bo piszesz to czego ludziom potrzeba.

Przeogromnie mnie to cieszy i tym bardziej zachęcam do dalszego dzielenia się swoim doświadczeniem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wybrana
Valentidunarium (Szpital polowy)
Valentidunarium (Szpital polowy)



Dołączył: 25 Wrz 2016
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:18, 06 Paź 2016    Temat postu:

Zapraszam do przeczytania.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wybrana
Valentidunarium (Szpital polowy)
Valentidunarium (Szpital polowy)



Dołączył: 25 Wrz 2016
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:44, 10 Paź 2016    Temat postu:

Piękne świadectwa dotyku Boga możemy zobaczyć na stronie
szukajacBoga.pl w zakładce - MOJA HISTORIA.
Możemy tam obejrzeć ludzi, którzy opowiadają jak Bóg zmienił ich życie.
Gorąco polecam.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez wybrana dnia Pon 21:13, 10 Paź 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duśka
Tribunus Augusticlavius I
Tribunus Augusticlavius I



Dołączył: 28 Sie 2015
Posty: 6698
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:53, 10 Paź 2016    Temat postu:

Zapisałam się tam kiedyś na kurs na rozmowy biblijne i przydzielili mi protestantkę , która wogóle nie siedziała w dogmatach i rozmowa była na zasadzie ''Prowadzi ślepy głuchego''. :?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wybrana
Valentidunarium (Szpital polowy)
Valentidunarium (Szpital polowy)



Dołączył: 25 Wrz 2016
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:14, 10 Paź 2016    Temat postu:

[quote="Duśka"]Zapisałam się tam kiedyś na kurs na rozmowy biblijne i przydzielili mi protestantkę , która wogóle nie siedziała w dogmatach i rozmowa była na zasadzie ''Prowadzi ślepy głuchego''. :?[/quote

A możesz tak szerzej napisać, co chcesz powiedzieć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wybrana
Valentidunarium (Szpital polowy)
Valentidunarium (Szpital polowy)



Dołączył: 25 Wrz 2016
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:16, 10 Paź 2016    Temat postu:

wybrana napisał:
Piękne świadectwa dotyku Boga możemy zobaczyć na stronie
szukajacBoga.pl w zakładce - MOJA HISTORIA.
Możemy tam obejrzeć ludzi, którzy opowiadają jak Bóg zmienił ich życie.
Gorąco polecam.

[link widoczny dla zalogowanych]


Jestem zachwycona


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wybrana
Valentidunarium (Szpital polowy)
Valentidunarium (Szpital polowy)



Dołączył: 25 Wrz 2016
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:23, 22 Lis 2016    Temat postu:

Dzieci Moje! Niektórzy z was mogą Mi powiedzieć: 'Kościół wzrastał nieustannie, chrześcijanie są coraz liczniejsi. Jest to wystarczającym do­wodem, że nasz Kościół jest doskonały!' Wiedzcie, dzieci Moje, że wasz Ojciec stale czuwał nad Kościołem, od chwili jego powstania. Wraz z Mo­im Synem i Duchem Świętym chciałem, aby był nieomylny poprzez Mo­jego Namiestnika, Ojca Świętego.
Czy nie jest jednak prawdą, że gdyby chrześcijanie poznali Mnie takim jakim jestem - to znaczy Ojcem tkliwym i miłosiernym, dobrym i hojnym - praktykowaliby z większym zaangażowaniem i szczerością tę świętą reli­gie?
Dzieci Moje, czyż nie jest prawdą, że gdybyście wiedzieli, że macie Oj­ca, który myśli o was i kocha was z bezgraniczną Miłością, staralibyście się, tytułem wzajemności, o większą wierność waszym chrześcijańskim a także obywatelskim powinnościom, o sprawiedliwość i o oddawanie spra­wiedliwości Bogu i ludziom?
Czy nie jest prawdą, że gdybyście znali tego Ojca, który kocha was wszystkich bez wyróżniania, nazywa was wszystkich pięknym imieniem dzieci, kochalibyście Mnie czule jak dzieci? Czyż miłość, którą byście Mnie obdarowywali, nie stałaby się - z Mojego impulsu - miłością aktyw­ną, rozprzestrzeniającą się na resztę ludzkości nie znającej jeszcze spo­łeczności chrześcijan, a jeszcze mniej Tego, który ich stworzył i jest ich Oj­cem?
Gdyby ktoś przyszedł przemówić do tych dusz oddających się przesą­dom albo do tylu innych, które nazywają Mnie Bogiem, bo wiedzą, że ist­nieję, lecz nie wiedzą, że jestem blisko nich, gdyby ktoś powiedział im, że ich Stwórca jest także ich Ojcem, który o nich myśli, zajmuje się nimi, ota­cza ich głębokim uczuciem w tak licznych cierpieniach i zniechęceniach, wtedy nawet najbardziej uparci nawróciliby się. Nawrócenia te byłby licz­niejsze i mocniejsze, to znaczy trwalsze.
Niektórzy - badając dzieło Miłości, którego przychodzę dokonać wśród ludzi - znajdą tu powód do krytyki i powiedzą tak: 'Przecież od kiedy misjonarze przybyli do dalekich krajów, mówili niewiernym tylko o Bogu, o Jego Dobroci, o Jego Miłosierdziu. Co więcej mogliby powie­dzieć o Bogu, skoro stale o Nim mówią?'
Misjonarze mówili i mówią jeszcze o Bogu w takim wymiarze, w jakim sami Mnie znają. Zapewniam was jednak, że nie znacie Mnie takim, jaki jestem. Przychodzę więc ogłosić się Ojcem wszystkich, najczulszym z oj­ców. Przychodzę, aby skorygować miłość, którą Mi ofiarowujecie: miłość zafałszowaną z powodu lęku.
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna -> Pomoc bliźnim w wątpliwościach w wierze Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin