Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ !
Forum mistyki Kościoła Katolickiego pw. św. Jana Pawła II : Pamiętaj pielgrzymie: "zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: "OTO JESTEM!" (Iz 58,9).
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Aikido - przeszkoda, czy nie?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna -> Przeszkody na drodze ku zbawieniu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TOMASZ-V.A.D
Gość






PostWysłany: Śro 16:18, 29 Cze 2016    Temat postu: Re: Aikido - przeszkoda, czy nie?

Philip napisał:
Myślicie, że ćwiczenie jedynie technik sztuk walki Aikido może mieć również i swój negatywny wkład w wymiar duchowy? Pytanie jeszcze czy istnieją szkółki Aikido, które uczą tylko walki bez m.in. "medytacji do ich założyciela" itp.


Gdy wchodzimy w sferę duchową sztuk walki niestety możemy narażać się na to niszczenie ducha bożego, gdyż religie wschodu stoją w sprzeczności z wiarą w Boga. Takie wejście w tą sferę duchową wschodu następuję przy naukach tych szkół wschodnich. W naszym kraju gdy uczymy się sztuk walki nie jest to aż takim zagrożeniem, tym bardziej gdy skupiamy sie tylko na nauce samych sztuk walki, ponieważ wielu trenerów także jest katolikami i nie wprowadzają uczniów w sfery duchowe.

Najbardziej na takie wpływy religii wschodu narażone są dzieci, młodzież oraz osoby o słabej wierze, którymi można manipulować. Trzeba uważać na takie szkoły sztuk walki w których oprócz nauki walki wprowadza się ludzi w te sfery duchowe. Ja chodziłem na tae-kwon-do a mój syn na karate i tam nie było żadnych zajęć na których uczyliby tych wszystkich medytacji, spraw związanych z religiami wschodu. Skupienie było tylko na nauce sztuk walki i ćwiczeniach rozciągających.

Myślę, że takich spraw uczą w tych krajach wschodnich z których walki się wywodzą, u nas raczej trenerzy nie zajmują się takimi sprawami, tym bardziej, że niektórym rodzicom zapewne nie podobałoby się aby ich dzieciom wpajano jakieś obce religie do głowy. Ale ostrożnym na pewno trzeba być, bo jak pisałem - te religie są bezsprzecznie sprzeczne z religią chrześcijańską.
Powrót do góry
dark
Princeps posterior
Princeps posterior



Dołączył: 15 Mar 2015
Posty: 699
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:18, 29 Cze 2016    Temat postu: Re: Aikido - przeszkoda, czy nie?

TOMASZ-V.A.D napisał:
Philip napisał:
Myślicie, że ćwiczenie jedynie technik sztuk walki Aikido może mieć również i swój negatywny wkład w wymiar duchowy? Pytanie jeszcze czy istnieją szkółki Aikido, które uczą tylko walki bez m.in. "medytacji do ich założyciela" itp.


Gdy wchodzimy w sferę duchową sztuk walki niestety możemy narażać się na to niszczenie ducha bożego, gdyż religie wschodu stoją w sprzeczności z wiarą w Boga. Takie wejście w tą sferę duchową wschodu następuję przy naukach tych szkół wschodnich. W naszym kraju gdy uczymy się sztuk walki nie jest to aż takim zagrożeniem, tym bardziej gdy skupiamy sie tylko na nauce samych sztuk walki, ponieważ wielu trenerów także jest katolikami i nie wprowadzają uczniów w sfery duchowe.

Najbardziej na takie wpływy religii wschodu narażone są dzieci, młodzież oraz osoby o słabej wierze, którymi można manipulować. Trzeba uważać na takie szkoły sztuk walki w których oprócz nauki walki wprowadza się ludzi w te sfery duchowe. Ja chodziłem na tae-kwon-do a mój syn na karate i tam nie było żadnych zajęć na których uczyliby tych wszystkich medytacji, spraw związanych z religiami wschodu. Skupienie było tylko na nauce sztuk walki i ćwiczeniach rozciągających.

Myślę, że takich spraw uczą w tych krajach wschodnich z których walki się wywodzą, u nas raczej trenerzy nie zajmują się takimi sprawami, tym bardziej, że niektórym rodzicom zapewne nie podobałoby się aby ich dzieciom wpajano jakieś obce religie do głowy. Ale ostrożnym na pewno trzeba być, bo jak pisałem - te religie są bezsprzecznie sprzeczne z religią chrześcijańską.


Ks. dominik Chmielewski, rekolekcjonista, charyzmatyk trenował karate przez 15 lat (3DAN). Widzi zagrożenia tam, gdzie dotyka sie sfer wschodnich religii, duchowości. Mówił sporo o medytacji ZEN, postrzegając to jako coś złego i związnaego ze sztukami walki. Sam, to praktykował o ile pamiętam.

Z tego, co widać karate idzie koło tego. Widać, to nawet z linku niżej.

[link widoczny dla zalogowanych]

Faktem jest, że jest masa szkółek komercyjnych dla dzieci i tatusiów. Tam pewnie tego nie dotykają , ale trza być uważnym.

Co do tae-kwon-do , ks. egzorcysta, znany charyzmatyk, rekolekcjonista Michał Olszewski trenował tę sztukę walki. Miał nawet jakiś stopień mistrzowski. Coś tam wyłapał w tej sztuce, nawet trenując w naszych warunkach, co mu się gryzło z katolicyzmem. Nie pamiętam dokładnie o co poszło.

Aikido niby fajne, ale np. taki banał. Ponoć oddaja tam jakis ukłon w stronę założyciela, ot zwyczaj, czy coś. Rzecz w tym, że ponoć ów człek uważał się za wcielenie jakiegoś szintoistycznego bóstwa. Nawet nie wnikajac w ten wątek i traktując obojętnie, trochę lipnie kłaniać się komuś , kto uznaje sie za bóstwo innej religii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
inquisitio
Pilus posterior
Pilus posterior



Dołączył: 07 Sty 2015
Posty: 955
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:23, 29 Cze 2016    Temat postu:

Z autopsji powiem ze problemem w tzw wschodnich sztukach walki nie jest sam aspekt fizyczny lecz duchowy. Zwykly hak na wątrobe czy kopniak w krocze nie zawiera zbyt duchowosci i mistyki ;) Problemem jest kiedy ktos doklafa do tego metne ideologie ,w czym sie lubuja niedouczen8 zachodni instruktorzy. I to szczegolnie ci ktorych umieketnosci wa
ki sa mizerne i przez mistyke probuja sobie te ulomnosc zapelnic. Moja rada : im bardziej trener fantaxjuje o medytacjach,energiach ,duchowosci itd ,tym trzeba uwqzac.
W Chinach tzw sztuki walki to poprostu szkoly walki w ktorych panuje taki ,,mistycyzm"jak np w wojskoeym combacie : jest ten ktory leje i ten ktory jest lany.I tyle ;)
Sa oczywiscie wyjatki np szkoly walki tzw klasztorne ( buddyjskie czy taoistycxne) gdzie wiara stanowi czesc praktuki walki .
W Japonii jest wszechobecny buddyzm zen co tez zachacza o japonski karate. Zaznaczyc jednak ze ta sztuka moze spokojnie funcjonowac bez podloza duchoweo ,trzeba jedna cwiczyc u normalnych instruktorow a nie nawiedzonych i zasllepionych .


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 12139
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 233 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:55, 04 Lip 2016    Temat postu:

Nie wiem, czy uda mi się wbić klina ;)
Czy jednak generowanie w sobie "czystej agresji" w sportach walki omawianych przez nas, jako sporty bez inicjacji duchowej, pozostaje obojętnym dla duszy walczącego?
Proszę spójrzcie na twarze zwycięzców na filmie
Wg mnie, jest to kult wewnętrzny (samego siebie), który afirmuje najprymitywniejsze postawy, w tym jakieś atawizmy (ewolucjonistyczny wręt - pozostańmy tylko przy nazwie ;) ) .
Po prostu więc anima rationalis przeżywa jakiś regres do animal rationale ....


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez exe dnia Pon 12:56, 04 Lip 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Philip
Tribunus laticlavius
Tribunus laticlavius



Dołączył: 21 Mar 2014
Posty: 1339
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:17, 04 Lip 2016    Temat postu:

Nadmierne zwycięstwa są zgubne, aczkolwiek poczucie własnej wartości również jest potrzebne a uprawiać sport bez odnoszenia sukcesów jest raczej niemożliwe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 12139
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 233 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:29, 04 Lip 2016    Temat postu:

Philip napisał:
Nadmierne zwycięstwa są zgubne, aczkolwiek poczucie własnej wartości również jest potrzebne a uprawiać sport bez odnoszenia sukcesów jest raczej niemożliwe.
Oczywiście, że sukcesy są istotne. Ja mam jedynie to na myśli, że podczas takiej walki rodzą się niewłaściwe dążenia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maly_kwiatek
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 05 Sty 2017
Posty: 1205
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 63 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z Polski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:40, 16 Mar 2018    Temat postu:

Aikido zainstalował w Polsce w latach 80-tych późniejszy twórca największej poza Świadkami Jehowy, sektą w Polsce - Bractwo Himavanti.

Pierwsze nauki Aikido prowadził w Szczecinku, potem już obok sekty oszukańczo nazwanej wtedy Bractwem Sufi - w Toruniu, następnie w Jaworznie, w Zabrzu i Gliwicach.

Nigdy nie uczestniczyłem w naukach Aikido, jednak to co mówicie o pewnych rytuałach, może wskazywać na religijno - sekciarsko - magiczny charakter tej sztuki.

Charakterystyczne, że wraz rozpadem sekty w Zabrzu, a potem w Gliwicach, nagle poznikały jakoś szkoły Aikido w Polsce, a na pewno nie mają sztucznie podtrzymywanego wzięcia.

Co piszą sami członkowie sekty o tej historii, możecie przeczytać tu. To historyczna strona Ryszarda Matuszewskiego. Radzę czytać z ogromnym dystansem.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 12139
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 233 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:31, 17 Mar 2018    Temat postu:

maly_kwiatek napisał:
Aikido zainstalował w Polsce w latach 80-tych późniejszy twórca największej poza Świadkami Jehowy, sektą w Polsce - Bractwo Himavanti.

Pierwsze nauki Aikido prowadził w Szczecinku, potem już obok sekty oszukańczo nazwanej wtedy Bractwem Sufi - w Toruniu, następnie w Jaworznie, w Zabrzu i Gliwicach.

Nigdy nie uczestniczyłem w naukach Aikido, jednak to co mówicie o pewnych rytuałach, może wskazywać na religijno - sekciarsko - magiczny charakter tej sztuki.

Charakterystyczne, że wraz rozpadem sekty w Zabrzu, a potem w Gliwicach, nagle poznikały jakoś szkoły Aikido w Polsce, a na pewno nie mają sztucznie podtrzymywanego wzięcia.

Co piszą sami członkowie sekty o tej historii, możecie przeczytać tu. To historyczna strona Ryszarda Matuszewskiego. Radzę czytać z ogromnym dystansem.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zaskoczyłeś mnie Bracie, bo nie wiedziałem o takim związku bractwa Himavanti z aikido.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maly_kwiatek
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 05 Sty 2017
Posty: 1205
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 63 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z Polski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:26, 17 Mar 2018    Temat postu:

exe napisał:
Zaskoczyłeś mnie Bracie, bo nie wiedziałem o takim związku bractwa Himavanti z aikido.


Pisałem o tym wcześniej tu:
http://www.jhs.fora.pl/masoneria-i-sekty,47/himavanti,7001.html#88259


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 12139
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 233 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 5:37, 17 Mar 2018    Temat postu:

maly_kwiatek napisał:
exe napisał:
Zaskoczyłeś mnie Bracie, bo nie wiedziałem o takim związku bractwa Himavanti z aikido.


Pisałem o tym wcześniej tu:
http://www.jhs.fora.pl/masoneria-i-sekty,47/himavanti,7001.html#88259
Wybacz Bracie, albo przeoczyłem, albo pamięć zdarzeń już nie ta... 😕

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maly_kwiatek
Dux Ducis unum inter multi
Dux Ducis unum inter multi



Dołączył: 05 Sty 2017
Posty: 1205
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 63 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z Polski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:03, 17 Mar 2018    Temat postu:

Nie miałeś wtedy czasu Bracie, bo najpierw mnie zachęciłeś, bym napisał szczegóły o tej sekcie, a potem nie było reakcji na te moje parę szczegółów Very Happy

Ważne, że sekty praktycznie chyba już nie ma, a Mohan jest zasadniczo osamotniony.

W końcu po coś tu czuwamy w jego siedzibie i modlimy się o pokój nad naszym regionem Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Strona Główna -> Przeszkody na drodze ku zbawieniu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin